Postraszyliśmy, teraz możemy rozmawiać
Chociaż do brexitu zostało już tylko ok. 70 dni, to premier Boris Johnson jeszcze ani razu nie rozmawiał o nim w cztery oczy z liderami państw UE
Do pierwszego spotkania dojdzie dopiero jutro, kiedy szef rządu Wielkiej Brytanii spotka się z kanclerz Niemiec. Do tego w czwartek po raz pierwszy zamieni parę słów z prezydentem Francji. W weekend zaś będą mieli okazję porozmawiać w trójkę na marginesie szczytu G7, gdzie będzie obecny także szef Rady Europejskiej Donald Tusk (Jean-Claude Juncker nie weźmie udziału w szczycie z przyczyn zdrowotnych).
I chociaż liderom nie brakuje wspólnych tematów – w tym choćby konfliktu na linii Iran – USA – to zagadnieniem numer jeden będzie brexit. Milczenie Londynu w tej sprawie od momentu złożenia urzędu przez premier Theresę May pod koniec lipca dyplomaci europejscy odczytali jako element taktyki negocjacyjnej: Londyn chciał przekonać wszystkich, że nie obawia się wyjść z Unii Europejskiej na twardo, czyli bez umowy regulującej warunki rozwodu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.