Kompromis jako sprawdzian
P lanowane na ten miesiąc spotkanie rosyjsko-japońskie w kwestii rozwiązania sporu o przynależność państwową czterech wysp Archipelagu Kurylskiego budziło wielkie oczekiwania. Do momentu, gdy rosyjskie MSZ wezwało japońskiego ambasadora w Moskwie, aby zwrócić mu uwagę na „niestosowne” wypowiedzi japońskiego premiera. Poszło o słowa Shinzō Abego w niedawnym wywiadzie telewizyjnym, w którym powiedział, że „po przekazaniu wysp Japonii, jego kraj nie będzie nalegał na to, aby zamieszkujący je Rosjanie wyjechali do siebie”, oraz towarzyszącą tej wypowiedzi adresowaną do Rosjan z Dalekiego Wschodu uwagę, aby ci „wykazali zrozumienie” dla zmiany suwerena archipelagu. Wyspy, o których mówiło się, że zostaną przekazane, stanowią 9 proc. spornych terenów.
Ale teraz Moskwa najwyraźniej zaniepokoiła się tempem i energią, z jaką Tokio przystąpiło do porządkowania przedpola. Oprócz deklaracji związanych z kwestiami osadnictwa japońskie MSZ wydało oświadczenie, że Tokio nie będzie dochodziło odszkodowań za bezprawne dysponowanie przez Rosję częścią własnego terytorium, i wezwało Moskwę do zajęcia podobnego stanowiska. Jeszcze w grudniu w trakcie swej corocznej konferencji prasowej prezydent Władimir Putin mówił o rosyjskich obawach, że zgodnie z japońsko-amerykańskim porozumieniem wojskowym oddanie części archipelagu Japonii mogłoby być równoznaczne ze zgodą na stacjonowanie na nich amerykańskich oddziałów, co Rosja musiałaby uznać za zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa. Na początku stycznia wydawało się, że i te obawy zostały rozwiane, bo przebywający w Waszyngtonie doradca japońskiego premiera oświadczył, że porozumienie, o którym mówił Putin, nie obejmuje Kuryli, a głównodowodzący amerykańskich sił zbrojnych w Japonii generał Jerry P. Martinez powiedział, że jego kraj nie ma żadnych planów wojskowych związanych z archipelagiem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.