Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Jeśli system zawiedzie, Izrael jest bezbronny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Izrael może okazać się po tych ćwiczeniach głównym budowniczym tarczy w wersji Obamy. System Strzała (Arrow) wypracowany przez Izraelczyków to tak naprawdę jedyny system obrony rakietowej, który jest sprawdzony i działa. Jerozolima jest w pełni od niego zależna. Dlatego Amerykanom tak mocno zależy na zintegrowaniu z nim swoich rozwiązań. Jeśli Strzała zawiedzie, to Izrael staje się praktycznie bezbronny przed Iranem.

Integracja z nim systemu AEGIS, który opiera się na rakietach SM-3, nie będzie prosta. Pod znakiem zapytania stoi także skuteczność takiego rozwiązania. Ale jest to możliwe. Amerykanie przez te ćwiczenia chcą też wypracować lokalizację dla naziemnej bazy SM-3. Połączenie AEGIS ze Strzałą ma też daleko idące skutki dla Europy. Trzeba sobie bowiem uczciwie powiedzieć, że w tym momencie nie ma nas co chronić. Niektóre z europejskich krajów łudzą się tym, że mają rakiety Patriot. Ale w przeważającej większości to stare systemy PAC-2. Tymczasem integracja AEGIS ze Strzałą, która opiera się na potężnym i nowoczesnym radarze, uczyni z każdego okrętu wyposażonego w AEGIS element tarczy antyrakietowej. A pływają one już pod wieloma, także europejskimi, banderami. Izraelska Strzała od początku zresztą była pomyślana jako część łańcucha chroniącego świat zachodni przed zagrożeniem rakietowym.

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.010b.001.jpg@RY2@

nato photos

James O’Halloran, analityk ośrodka Jane’s

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.