Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Batalia o zablokowanie skazańców

Na Florydzie obywatele poparli przywrócenie praw wyborczych byłym przestępcom, jednak republikańskie władze stanu wprowadziły do przepisów wiele obostrzeń
Na Florydzie obywatele poparli przywrócenie praw wyborczych byłym przestępcom, jednak republikańskie władze stanu wprowadziły do przepisów wiele obostrzeń
27 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na Florydzie byli przestępcy mogliby zdecydować o wyniku starcia o Biały Dom

Amerykanie są chyba jedynym społeczeństwem demokratycznym, w którym wraz z wyrokiem skazującym można utracić czynne prawo wyborcze. Przepisy różnią się w zależności od stanów. Te najbardziej surowe odbierają możliwość zagłosowania nawet za drobne przestępstwa i obowiązują na Południu.

W ostatnim cyklu wyborczym w 2018 r. na Florydzie pojawiła się inicjatywa referendalna, tzw. Poprawka nr 4, proponująca przywrócenie praw wyborczych skazanym, którzy zakończyli odbywanie kary. Obywatele w 65 proc. ją poparli. Jednak dość szybko nowy republikański gubernator Ron DeSantis, który startował w wyborach z platformą bardzo bliską Donaldowi Trumpowi, zaczął ‒ wraz z kontrolowaną przez jego partię legislaturą stanową ‒ pracować przy przepisach. Wprowadzono wiele obostrzeń, m.in. ograniczających prawo wyborcze dla osób, którym zasądzono grzywny i inne kary finansowe, których nie uregulowano. Większość skazanych to najczęściej ludzie niezdolni do spłaty wszystkich zobowiązań. W praktyce w ten sposób wyrzucono ich poza nawias społeczny w tej sprawie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.