Francja coraz bliżej wyborów. Mélenchonowi rośnie konkurencja na lewicy
Raphaël Glucksmann zapowiedział start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich we Francji. Lider socjaldemokratycznego Placu Publicznego chce zjednoczyć umiarkowaną lewicę i powstrzymać Marine Le Pen.
„Nowy Macron” na lewicy
Raphaël Glucksmann, lider socjaldemokratycznej partii Plac Publiczny i poseł do Parlamentu Europejskiego, ogłosił w niedzielnym dzienniku telewizyjnym, że włącza się do walki o Pałac Elizejski. Jego celem jest zjednoczenie umiarkowanej lewicy, by powstrzymać marsz Zjednoczenia Narodowego po władzę. – Czy zamierzamy oddać nasz kraj w ręce pani Le Pen i skrajnej prawicy, sługusom Trumpa i Putina? W obliczu takiego wyboru nie mogłem stać z boku – tłumaczył widzom polityk, który wraz z żoną Léą Salamé, znaną dziennikarką telewizyjną, stał się ostatnio celem ataków dezinformacyjnych ze strony Kremla.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.