Macron pod presją. Ostatnie próby zbudowania politycznego dziedzictwa
Emmanuel Macron kończy drugą kadencję z problemami gospodarczymi i politycznymi. Przed wyborami w 2027 r. jego obóz musi walczyć o budżet, a w sondażach wzmacnia się Marine Le Pen. Prezydent chce jednak zostawić po sobie także kilka ważnych reform i silniejszą pozycję Francji w Europie.
Chociaż Emmanuel Macron rozpoczynał swoją pierwszą kadencję w 2017 r. z reformami gospodarczymi na sztandarach, dziś niekoniecznie ma powody do dumy. W ubiegłym tygodniu dziennikarze „Le Monde” dotarli do projektu budżetu na przyszły rok. Premier Sébastien Lecornu, bliski współpracownik prezydenta, przedstawił w nim „realistyczny” cel redukcji deficytu budżetowego do 4,9 proc. PKB wobec 5,1 proc. w tym roku. To coraz większy problem dla Brukseli, która objęła Francję procedurą nadmiernego deficytu w 2024 r., ale także dla inwestorów, którzy domagają się wyższej premii za finansowanie francuskiego długu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.