Ukraina żyje w strachu przed grypą
Choć na Ukrainie wirus grypy zabił co najmniej 55 osób, to eksperci uspokajają, że Polacy nie mają się czego bać.
Polska służba zdrowia jest przygotowana na epidemię. Leczenie początkowe ma się odbywać pod kontrolą lekarza w domu, co zapobiegnie rozprzestrzenianiu się wirusa. - Na Ukrainie nie ma bezpłatnych lekarzy pierwszego kontaktu. Ludzie leczą się sami i do szpitali trafiają w ciężkim stanie - mówi Janusz Kaliszczak, konsultant ds. epidemiologii w woj. podkarpackim. Sytuację na Ukrainie ratuje pomoc humanitarna - wczoraj do Lwowa dotarł polski konwój z lekarstwami.
@RY1@i02/2009/214/i02.2009.214.000.001b.001.jpg@RY2@
Lwów, sobota 31 października 2009 r.
afp
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu