Wielka Brytania odsyła więźniów cudzoziemców
Brytyjski rząd - w ramach oszczędności - rozważa deportowanie skazanych obcokrajowców do ich ojczyzn. Utrzymanie jednego więźnia kosztuje rocznie 38 tys. funtów, a w brytyjskich więzieniach wyroki odsiaduje ponad 11 tys. cudzoziemców, z tego 642 Polaków. To czwarte miejsce w niechlubnej statystyce. Prym wiodą w niej Japończycy - 942.
Budżet resortu sprawiedliwości w najbliższych czterech latach ma zostać zmniejszony aż o 23 proc. "Daily Mail" informuje o zlikwidowaniu 3 tys. miejsc w więzieniach. Według gazety w czasie wizyty w Chinach David Cameron będzie przekonywał gospodarzy, by zgodzili się przyjąć 364 rodaków przebywających w brytyjskich zakładach karnych. - Oczywiście prawa człowieka muszą być wzięte pod uwagę. Nikt nie będzie odesłany, jeśli grożą mu tortury lub śmierć. - "Daily Mail" cytuje rządowe źródło.
Obecnie więźniowie - obywatele państw, z którymi Wielka Brytania ma dwustronną umowę - mogą zostać odesłani do ojczyzny tylko jeśli wyrażą na to zgodę. Londyn zamierza jednak wykorzystać nowe unijne prawo. W grudniu 2011 roku w życie wchodzi porozumienie o transferze więźniów - do ich odesłania nie jest już wymagana ich zgoda.
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu