W skrócie
Afganistan przejmie odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo w 2014 r. - zadeklarowali wczoraj amerykański sekretarz obrony Rober Gates i przewodniczący kolegium szefów sztabów adm. Mike Mullen. Termin ten, który zaproponował prezydent Afganistanu Hamid Karzaj, powinien zostać zaaprobowany na szczycie NATO w Lizbonie 19 - 20 listopada. USA planują rozpoczęcie wycofywania swoich sił z Afganistanu latem przyszłego roku. Obecnie przebywa w tym kraju blisko 100 tys. Amerykanów.
Drugi w ciągu dwóch dni dziennikarz został ciężko pobity w Moskwie. W nocy z niedzieli na poniedziałek zaatakowano Anatolija Adamczuka z wydawanej w podmoskiewskiej miejscowości Żukowski gazety "Żukowskije Wiesti". Adamczuk, który krytykował miejscowe władze za projekt wycięcia lasu, by przeprowadzić drogę na lotnisko, doznał urazu czaszki i wstrząsu mózgu. 48 godzin wcześniej przed domem w centrum Moskwy pobity został Oleg Kaszyn z "Kommiersanta".
Czeskie związki zawodowe zapowiedziały wczoraj, że przeprowadzą 8 grudnia całodzienny strajk przeciw oszczędnościowej polityce rządu Petera Neczasa. Według związkowców w proteście weźmie udział nawet 600 tys. ludzi. Tydzień później swój protest przeprowadzą służby mundurowe i wojsko. Związkowcy nie zgadzają się na 10-proc. obniżkę płac pracowników sektora publicznego.
Pierwsze od 20 lat wybory parlamentarne w Birmie nie były ani wolne, ani sprawiedliwe - uznały wczoraj USA i Australia, wzywając jednocześnie birmańską juntę do uwolnienia liderki opozycji Aung San Suu Kyi. W efekcie starć, które wybuchły po niedzielnym głosowaniu, do sąsiedniej Tajlandii zbiegło już ponad 10 tys. uchodźców.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu