Do migracji zmusza ludzi tylko głęboki kryzys
Zwykle podczas kryzysów ekonomicznych ludzie są mniej skorzy do podejmowania ryzyka, jakim jest szukanie pracy w obcym kraju. Zapaść musi naprawdę mocno dać się we znaki, by myśleć o szukaniu pracy za granicą. Tak dzieje się obecnie w przypadku krajów bałtyckich, których PKB w ciągu 2 lat zmniejszył się o 10 - 15 proc., czyli znacznie więcej niż w bogatszych krajach zachodnich. To spadek na niewyobrażalną wręcz skalę. Można go porównać tylko z XIX-wiecznym kryzysem spowodowanym suszą, który dotknął te kraje i zmusił tysiące ludzi do emigracji. Dlatego też nie dziwi mnie, że coraz więcej Bałtów wyjechało lub rozważa wyjazd z kraju. Nie dziwi mnie również w tym kontekście, że Grecy zapatrują się na tę kwestię dokładnie odwrotnie. Grecja stanęła niedawno na krawędzi bankructwa, ale rządowe oszczędności nie dotknęły jeszcze samych mieszkańców tego kraju. Nie muszą uciekać.
@RY1@i02/2010/135/i02.2010.135.000.009c.001.jpg@RY2@
Fot. Rex Features/East News
Podjęcie pracy za granicą rozważa 23 proc. mieszkańców Unii Europejskiej
Fredrik Erixon
analityk z European Center for International Political Economy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu