Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Mourinho dopiero po meczu z Bayernem pomyśli o Realu

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zarówno Inter Mediolan, jak i Bayern Monachium, które w sobotę spotkają się w finale Ligi Mistrzów, zdobyły kilka dni temu mistrzostwo swoich krajów. Ale feta nie trwała długo.

- OK, mamy kolejny tytuł, ale teraz musimy się skupić na finale. Dosyć zabawy - śmiał się prezes Interu Massimo Moratti. Piłkarze więc z ulic, gdzie świętowali, i klubów nocnych szybko musieli się przenieść do ośrodka treningowego. Trener Jose Mourinho jeszcze wczoraj ich oszczędzał. Dzisiaj jednak nie będzie miał dla nich litości.

Być może finał LM będzie dla Portugalczyka ostatnim meczem w roli szkoleniowca mediolańczyków. Po niedawnym meczu ligowym ze Sieną popłakał się. Włoskie media doszły do wniosku, że to w jego przypadku forma pożegnania. Tym bardziej że ma ofertę z Realu Madryt.

- Interpretacje są różne, ale moim zdaniem to były łzy nie pożegnania, ale szczęścia ze zdobycia mistrzostwa, świadczące o ogromnej wrażliwości - twierdzi Moratti. Dodał, że przyszłość Mourinho nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Obaj panowie będą w tej sprawie rozmawiać po meczu z Bayernem.

Mourinho wiele razy w ostatnich miesiącach dawał do zrozumienia, że niezbyt dobrze mu w lidze włoskiej - wyżej ceni choćby angielską. Media ostro go za to krytykowały. - Wiele razy w trakcie tego sezonu myślałem, że włoska Serie A nie jest moim naturalnym środowiskiem, ale było tyle meczów do rozegrania, iż nie miałem nawet czasu głębiej się nad tym zastanowić. Dopiero po finale będę myślał. Bardzo, bardzo długo - powiedział Mourinho.

rup

Ile będzie rzutów wolnych:

Więcej niż 40,5: 1,85 Mniej niż 40,5: 1,90.

Ile będzie zmian:

Sześć: 1,70

Poniżej sześciu: 2,05.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.