Powódź jeszcze gorsza od suszy. W Chinach nie przestaje padać deszcz
Ogromna powódź - która przyszła po najgorszej od ponad pół wieku suszy - nie mogła nawiedzić Chin w gorszym momencie.
Od kilku miesięcy w liczącym ponad 1,3 mld mieszkańców państwie gwałtownie rosły ceny żywności, a wielka woda rozlała się po 13 południowo-wschodnich, głównie rolniczych prowincjach.
Władze regionu Zhejiang podają, że większość zbóż na polach została zalana, a uprawy warzyw będą mniejsze o co najmniej 20 proc. Ich ceny na bazarach już zresztą wzrosły nawet o 40 proc. W sumie w Zhejiang pod wodą znalazło się aż 241,6 tys. hektarów pól, a 1846 fabryk i przedsiębiorstw przerwało pracę. Żywioł we wszystkich 13 prowincjach dotknął już 36 mln ludzi, z czego ponad 1,5 miliona musiało zostać ewakuowanych z domów. Prawie 200 osób utonęło. Dotychczasowe straty wywołane przez powódź Pekin oszacował na ponad 32 mld juanów (4 mld dolarów).
Tymczasem synoptycy przewidują, że ulewne deszcze wciąż będą padać.
@RY1@i02/2011/121/i02.2011.121.186.002c.001.jpg@RY2@
Fot. Reuters/Forum
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu