Walka z deficytem odłożona ad Kalendas Graecas
Grecja
Przedstawiciele EBC, MFW i Komisji Europejskiej rozpoczęli wczoraj w Atenach ocenę stopnia, w jakim rząd grecki wywiązuje się z uzgodnionego z Brukselą programu oszczędnościowego. Od tego zależy, czy wierzyciele przekażą Grekom we wrześniu kolejną transzę programu pomocowego wartą 31 mld euro.
Mimo że greckie władze obiecały do 2015 r. zwolnienie 150 tys. pracowników sfery budżetowej, wciąż obowiązuje memorandum na wyrzucanie z pracy. Zamiast obiecanych 3,2 mld euro dochodów z prywatyzacji w tym roku rząd uzyskał zaledwie 500 mln euro. Udało się co prawda ograniczyć o 2 mld euro tegoroczne wydatki państwa, ale głównie dlatego, że rząd ściął nakłady na inwestycje o 20 proc., a zaległości państwa w wypłacaniu należności dla podwykonawców skoczyły do poziomu aż 6,8 mld euro. Premier Antonis Samaras chce teraz przekonać Brukselę do odłożenia o kolejne dwa lata (do 2016 r.) terminu, w jakim kraj zredukuje deficyt budżetowy poniżej 3 proc. PKB. Ale tak duże ustępstwo wydaje się być wykluczone.
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu