W Hiszpanii wrze
To miała być jedna z pokojowych manifestacji młodzieży przeciwko zapowiadanym przez rząd cięciom wydatków na szkolnictwo. Jednak w Barcelonie środowy protest, organizowany w ramach ogólnokrajowej akcji, zamienił się w uliczną bitwę z policją.
Zamaskowani młodzi ludzie podpalali śmietniki, niszczyli zaparkowane na ulicach samochody, wdarli się też do jednego z oddziałów Banco Popular. Policja odpowiedziała gumowymi kulami oraz ściągnięciem oddziałów szturmowych. Te w końcu po kilku godzinach opanowały sytuację.
Zapowiadane przez prawicowego premiera Mariano Rajoya oszczędności budżetowe, które dotkną także wyższe uczelnie, mają zapobiec osunięciu się Hiszpanii w podobny do greckiego kryzys. Stan gospodarki po kilku latach rządów socjalistów jest bowiem tragiczny: dług publiczny już przekracza 65 proc. PKB, zaś bezrobocie przekracza 20 proc. - w tym wśród młodzieży w wieku 16 - 24 lata sięga prawie 50 proc.
@RY1@i02/2012/044/i02.2012.044.18600020b.802.jpg@RY2@
Reuters/Forum
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu