Przy zamówieniach publicznych mały błąd może wójta sporo kosztować
Nasz wójt został oskarżony o naruszenie dyscypliny finansów w związku z naruszeniem prawa zamówień publicznych. Konkretnie chodzi o wybór oferty, która – przez niedopatrzenie pracownika – nie była podpisana przez oferenta. Brakowało też podpisu na oświadczeniu o braku podstaw do wykluczenia z postępowania. Oferta była najlepsza, a umowa już została podpisana. Czy mimo to wójt może ponieść odpowiedzialność za te niedopatrzenia?
Tak, istnieje ryzyko przypisania wójtowi odpowiedzialności. Doszło bowiem do naruszenia podstawowych reguł rządzących zamówieniami publicznymi. Kwestią otwartą jest jednak wymiar kary (np. upomnienie, nagana) bądź zastosowanie określonej formy nadzwyczajnego jej złagodzenia. To jednak pozostaje w gestii właściwej miejscowo regionalnej komisji orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, która będzie analizowała materiał dowodowy.
Zawsze na piśmie lub z podpisem
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.