Firmy budowlane bez gwarancji zapłaty
Firmy realizujące inwestycje publiczne mają zostać pozbawione gwarancji zapłaty. Taką zmianę rząd zaszył w procedowanym właśnie w Sejmie projekcie ustawy dotyczącej ochrony środowiska i wydawania zgód na budowę infrastruktury strategicznej. Przekonuje, że Skarb Państwa nie może zbankrutować, a więc nie ma potrzeby, by inwestorzy publiczni musieli starać się o wystawianie gwarancji bankowych czy ubezpieczeniowych.
Problem w tym, że ściągnięcie pieniędzy z takich gwarancji jest natychmiastowe. Według nowych zasad należności od Skarbu Państwa przedsiębiorcy będą każdorazowo musieli się domagać przed sądami, co zajmie długie lata i zagrozi ich płynności finansowej. Jest to szczególnie istotne przy ewentualnych sporach wynikłych ze wzajemnego potrącania roszczeń przez strony kontraktu lub też jednostronnego obniżenia wynagrodzenia przez zamawiającego.
– Nie każdy wykonawca lub podwykonawca będzie w stanie doczekać rozstrzygnięcia sądowego, potwierdzającego, że należy mu się zapłata za wykonane roboty budowlane, np. wskutek ustalania w toku postępowania, że inwestor bezpodstawnie naliczył i potrącił kary umowne – podkreśla Kamil Pociecha, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. ©℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.