Dziennik Gazeta Prawana logo

W jakiej sytuacji uchwała subrogacji zastąpi pożyczkę

4 maja 2016

Rada gminy zamierza podjąć uchwałę ws. zaciągnięcia zobowiązania w formie subrogacji na spłatę faktur VAT obciążających gminę. Chce umówić się w ten sposób z firmą finansową na kwotę ok. 1,2 mln zł (w tym 200 tys. zł odsetek dla firmy). Istotą operacji ma być spłata długu gminy wobec wierzycieli (1 mln zł) bez korzystania z pożyczek czy kredytów bankowych, których gmina nie może już zaciągnąć. Ma też być podpisane m.in. dodatkowe porozumienie, w którym gmina zobowiąże się do zwrotu ww. 1,2 mln zł tej firmie z tymi odsetkami (ok. 200 tys. zł) i prowizją (ok. 13 tys. zł). Operacja ma też pozostać poza budżetem gminy, poza przychodami czy limitami zadłużeń. Czy taka uchwała może zastąpić pożyczkę? Czy można nie wykazywać jej w budżecie?

Na podstawie tak przedstawionego stanu faktycznego można uznać, że operacja finansowa na 1 mln zł (dług bez odsetek), która ma być przekazana wierzycielom gminy, w rzeczywistości ma cechy pożyczki. Tę reguluje art. 720 par. 1 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). Zgodnie z art. 720 par. 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Obowiązkowi pożyczkodawcy do przeniesienia własności przedmiotu umowy na pożyczkobiorcę odpowiada obowiązek zwrotu przedmiotu umowy, powiększonego o ewentualne wynagrodzenie ustalone w umowie. Umowa zobowiązuje pożyczkodawcę do przeniesienia własności przedmiotu pożyczki na pożyczkobiorcę, zaś samo wydanie przedmiotu pożyczki może nastąpić w dowolny sposób, byle pożyczkobiorca miał możność swobodnego dysponowania czy to pieniędzmi, czy rzeczami będącymi przedmiotem umowy. Przedmiotowo istotnym elementem umowy pożyczki jest obowiązek jej zwrotu. Bez tego nie ma umowy pożyczki (por. wyrok SN z 8 grudnia 2000 r., sygn. akt I CKN 1040/98). Co istotne, sama nazwa umowy nie musi przesądzać jej charakteru.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.