Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Miejskie ośrodki sportu i rekreacji muszą radzić sobie same

15 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Specyficzna forma prawna, w jakiej działają, powoduje, że choć z powodu pandemii notują pokaźne straty, to nie mają szans na wsparcie z tarcz antykryzysowych. O pieniądze dla nich nie bardzo mogą też wystąpić gminy

Choć od kilku dni miejskie ośrodki sportu i rekreacji (MOSiR-y) znów mogą działać, to nadal w ograniczonym zakresie. Rząd nie zdecydował się bowiem na otworzenie siłowni, klubów i centrów fitness, a wiele z nich zlokalizowanych jest w miejskich ośrodkach sportu. To zaś oznacza straty i poszukiwanie źródeł, z których można je pokryć. O ile jednak przedsiębiorcy prowadzący firmy w sektorze sportowym mogą ubiegać się o pomoc w ramach tarcz branżowej i finansowej PFR 2.0, MOSiR-y raczej nie mają co na nią liczyć - nie posiadają bowiem statusu przedsiębiorcy. Potwierdza to w przesłanym nam piśmie Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. [stanowisko] Ale choć MRPiT nie przesądza, że gmina (jako organ założycielski) nie będzie mogła się starać o wsparcie z tarczy branżowej, to prawnicy są zgodni co do tego, że praktycznie nie jest ona w stanie wykazać spełnienia przesłanek do uzyskania pomocy. Przede wszystkim nie udowodni, że działalność w zakresie kultury fizycznej jest dominującą działalnością gminy.

Stanowisko Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii z 11 lutego 2021 r. wydane dla DGP

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.