Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Samorządy niechętnie pobierają opłaty za wzrost wartości nieruchomości

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli wskazuje na problemy z opłatą adiacencką. Na przykładzie gmin z województwa opolskiego, ale podobnie wygląda to też w innych częściach kraju.

– Konstrukcja tej opłaty jest dysfunkcyjna i w całej Polsce są ogromne problemy z tym, żeby gminy ją pobierały. Z naszego doświadczenia wynika, że samorządy nie chcą tego robić. Mamy duże inwestycje komunalne, wzrosty wartości nieruchomości są znaczne, a wpływy z opłat bardzo małe – komentuje Grzegorz Czarnocki, zastępca przewodniczącego Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych i prezes RIO w Opolu.

Gminy mogą pobierać opłaty adiacenckie, jeśli wartość nieruchomości zwiększa się w wyniku jej podziału albo dzięki zrealizowanym inwestycjom – np. budowie nowej drogi czy kanalizacji. W pierwszym przypadku opłata nie może być większa niż 30 proc. różnicy wartości nieruchomości, a w drugim może wynieść maksymalnie 50 proc. Na wszczęcie postępowania samorządy mają trzy lata od podziału nieruchomości albo stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do nowych urządzeń infrastruktury lub umożliwienia korzystania z drogi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.