Sędziowie do TK wybrani. Wokół zaprzysiężenia więcej pytań niż odpowiedzi
Piątkowe głosowania na forum Sejmu przebiegło bez zaskoczeń - na urząd sędziego TK wybrano sześciu kandydatów koalicji rządzącej, formalnie zgłoszonych przez prezydium Sejmu. Pytanie, czy realnie będą sprawować swoje funkcje, pozostaje otwarte.
Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego sędziego Trybunału wybiera Sejm, jego kadencja trwa dziewięć lat, zaś zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa regulamin Sejmu. Obowiązek złożenia ślubowania przed prezydentem określa art. 4 ust. 1 ustawy, zaś w art. 4 ust. 2 przesądzono, że odmowa ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. To właśnie te przepisy staną w centrum kolejnej odsłony sporu o obsadę TK.
Jak zaprzysiąc sędziów bez prezydenta
Przedstawiciele koalicji rządzącej wielokrotnie podkreślali, że wyboru sędziów dokonuje Sejm, zaś samo ślubowanie to czynność techniczna. Scenariusz, w którym Karol Nawrocki nie przyjąłby od sędziów ślubowania, nie oznaczałby więc, że nie są oni sędziami TK – ale w praktyce uniemożliwiłby im objęcie funkcji. Stąd też alternatywne koncepcje, w tym złożenie ślubowania przed notariuszem czy Zgromadzeniem Narodowym. Czy są one zgodne z prawem? Pytany o to jeszcze w grudniu przez DGP, dr hab. Jacek Zaleśny z UW przekonywał, że nie. – Przepisy przesądzają wprost, że to prezydent odbiera ślubowanie od sędziów TK. Nie ma możliwości prawnej, żeby ktokolwiek go zastąpił. Gdyby któryś z notariuszy zdecydował się na przyjęcie ślubowania, popełniłby delikt prawny, bo wykroczyłby poza katalog swoich uprawnień – mówił.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.