Dziennik Gazeta Prawana logo

Elektroeuforia rządu, a dla gmin nowe koszty i obowiązki

10 maja 2017

Już za 3 lata kierowcy powinni móc podłączyć elektryczne auta do jednego z co najmniej 1370 ogólnodostępnych punktów ładowania. Ale od śmiałych planów rządu do budowy jeszcze daleka droga. Muszą ją wspólnie pokonać gminy i duże firmy energetyczne. Wszystko po to, by przyśpieszyć powstawanie niezbędnej infrastruktury. Ma im to ułatwić rządowa ustawa.

Niestety może się okazać, że proponowane regulacje zamiast usprawnić, tylko skomplikują proces inwestycyjny. O sukcesie ma bowiem zadecydować ścisła współpraca gmin i trzech różnych grup podmiotów prywatnych - operatorów sieci dystrybucyjnych (OSD), operatorów infrastruktury i dostawców usługi ładowania. Ci pierwsi - czyli największe spółki energetyczne, jak np. Tauron, PGE czy Energa - mają opracować 5-letnie programy, w których określą m.in. parametry techniczne infrastruktury, uwzględniając moce dostępne w sieci i przewidywane zapotrzebowanie na energię.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.