Czy burmistrz użyczy lokalu spółce prowadzącej diagnostykę
Spółka zajmuje się pobieraniem próbek do diagnostyki, co dla społeczności lokalnej jest ważnym działaniem z zakresu ochrony zdrowia. Zwróciła się do burmistrza miasta z prośbą o oddanie w użyczenie małego lokalu położonego w budynku komunalnym w centrum miasta. Czy burmistrz może bezterminowo oddać lokal, czy jednak potrzebne jest zezwolenie rady gminy?
W art. 710 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) postanowiono, że przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy. Istotą umowy użyczenia jest nieodpłatność, co może być kontrowersyjne w kontekście oddawania w użyczenie nieruchomości pozostających w zasobie komunalnym. Aczkolwiek warto również dodać, że zgodnie z art. 713 k.c. „biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej”.
W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że cechami charakterystycznymi użyczenia, odróżniającymi je od zbliżonego typologicznie najmu, ale za to upodobniającymi do darowizny, są ujęta w opisie ustawowym nieodpłatność oraz motyw bezinteresowności. Dlatego wyłącznym obowiązkiem użyczającego pozostaje znoszenie używania rzeczy przez biorącego oraz powstrzymywanie się od jakichkolwiek czynności unicestwiających lub tylko ograniczających jego – wynikające z umowy – uprawnienie. Treść stosunku użyczenia, a zarazem jego społeczno-gospodarcza funkcja sprowadzają się zatem do – motywowanego zazwyczaj chęcią pomocy, dobroczynnością lub inną bezinteresowną pobudką – przysporzenia przez użyczającego korzyści kontrahentowi. Użyczenie można więc także określić jako bezinteresowne pozbawienie się użytku ze strony użyczającego dla wygody biorącego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 29 marca 2018 r., sygn. akt I ACa 995/17).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.