Samorządowe obawy przed specjalną strefąPolska wielką SSE? Pomysł budzi spore zainteresowanie władz lokalnych. Ale rodzi też pytania - m.in. o to, czy nie wracamy w ten sposób do gospodarki centralnie sterowanejTomasz Żółciak•20 września 2017
Targ nad planem, czyli nadciąga nowa afera warszawskaJest szansa, że Śródmieście doczeka się planu miejscowego, który powstaje w bólach od siedmiu lat. Ale niewielka. Bo zbyt wiele jest sprzecznych interesówTomasz Żółciak•20 września 2017
Gmina bankrut pogrąża sąsiada. Rząd się boi buntu i precedensuRozważana jest pomoc finansowa dla Drawska Pomorskiego, które ma przejąć zadłużone Ostrowice. Przy okazji MSWiA chce powrócić do prac nad zawetowaną przez prezydenta ustawą o RIOTomasz Żółciak•14 września 2017
Pierwokup nawet przy kilku krótkich umowach na użytkowanie wieczysteNowelizacja z 20 lipca 2017 r. ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2017 r. poz. 1509) miała naprawić błędnie sformułowane przepisy. Takie, które powodowały często problemy interpretacyjne. Udało się to niestety tylko częściowo. Zmienione regulacje zrodziły jednak kolejne wątpliwości, z którymi już od początku września mierzyć się muszą gminni urzędnicy. Przykładowo, zgodnie z tym, co obowiązywało do niedawna, wystarczyło zawrzeć umowę na 10 lat, żeby móc być zwolnionym z obowiązku nabycia nieruchomości w drodze przetargu. Obecnie należy dzierżawić nieruchomość nieprzerwanie przez 10 lat. Kolejny problem: czy jeśli w ciągu ostatnich 10 lat grunt był dzierżawiony na podstawie dwóch lub większej liczby umów, to czy okresy poszczególnych kontraktów można sumować? A czy przesłanka ciągłego dzierżawienia zostanie zachowana, jeśli między poszczególnymi umowami były okresy przerw? Na te i na inne pytania odpowiadamy w dzisiejszym studium przypadku. Nowelizacja doprecyzowała także i inne przepisy, które w praktyce przyprawiały gminnych urzędników o ból głowy. Obecnie już wiadomo np., kto ma zapłacić opłatę roczną z tytułu użytkowania wieczystego, jeśli na początku roku przejdzie ono w inne ręce.Leszek Jaworski•13 września 2017
Gmina udzieli poręczenia, ale kompetencje do zaciągania długoterminowych zobowiązań ma radaGmina musi udzielić poręczenia kredytu, który na pięć lat bierze podległa nam spółka komunalna. Nie wiemy jednak, jaki organ ma podjąć decyzję w tej sprawie, bo nie wynika to jednoznacznie z przepisów. Czy ma to być wójt, czy może jednak rada gminy? I czy uchwała wymaga uzasadnienia? Może wystarczy sam zapis o udzieleniu poręczenia?Marcin Nagórek•13 września 2017
Zwiększenie wydatków trzeba odnotować nie tylko w budżecie, lecz także w załączniku do niegoNasz wójt zarządzeniem zwiększył wydatki budżetu o 22 tys. zł na dotację dla placówki oświatowej będącej prywatnym podmiotem. Jednak zmieniono dane tylko w części "wydatki budżetu", a w załączniku "planowane dotacje dla sektora" spoza finansów publicznych takiej zmiany nie wprowadzono. Taki dokument przekazano już regionalnej izbie obrachunkowej. Czy naruszyliśmy prawo?Marcin Nagórek•13 września 2017
Samorządowcy nie zarobią na wakacjachPosłowie PiS chcą pozbawić kierowników jednostek samorządu terytorialnego prawa do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowyArtur Radwan•12 września 2017
Zapłata odsetek za niewykonanie zobowiązania w terminie to naruszenie dyscyplinyPracuję w księgowości gminy. W ostatnim czasie otrzymałam kilka faktur z datą płatności przypadającą nawet w tym samym dniu, co ich doręczenie. Mam problem z ich szybkim opłaceniem, a to duże kwoty, ok. 100 i 130 tys. zł. Czy powinnam uzyskać od wystawców oświadczenia o wydłużeniu terminów płatności? Obawiam się o naruszenie dyscypliny finansów.Marcin Nagórek•11 września 2017
Miasto kontra mieszkańcy. Warszawa wymyka się PlatformieZłe wieści dla władz stolicy: mimo miliardowych nakładów inwestycyjnych wciąż niemal trzy czwarte warszawiaków uważa, że miastem powinno zarządzać się lepiej. PiS zamierza to wykorzystać w kampanii wyborczej i za rok odbić ratusz z rąk POTomasz Żółciak•11 września 2017
Gmina nie może zawrzeć umowy na dodatkowe świadczenia zdrowotne dla pracownikówNasza jednostka zamierza w imieniu pracowników podpisać umowę na sfinansowanie usług medycznych. Chodzi o dodatkowe świadczenia, a nie te wynikające z obowiązków pracodawcy. Według założeń stroną umowy byłaby gmina, składki byłyby potrącane z wynagrodzeń, a w umowie znalazłyby się zapisy obligujące gminę do jej wykonywania, np. pod groźbą kar lub odsetek. Czy jest podstawa do sfinansowania takich wydatków?Marcin Nagórek•30 sierpnia 2017