Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieudolna walka gmin z przemocą

28 czerwca 2018

● Gminne zespoły ds. przemocy zajmują się administracją, a nie pomocą ofiarom

Samorządom brakuje pieniędzy na prowadzenie dodatkowych działań

Wciąż brakuje przepisów, na podstawie których mają działać członkowie zespołów

Zaledwie 992 gminy na 2,5 tys. stworzyły zespoły inrterdyscyplinarne, które na co dzień mają pomagać ofiarom przemocy w rodzinie. Jest tak mimo że obowiązek ich powoływania samorządy mają już od sierpnia 2010 r.

Gminy tłumaczą się brakiem pieniędzy i tym, że przepisy nie wskazują żadnego terminu na wywiązanie się z tego zadania. Jedyna sankcja jaka grozi za brak zespołu, to kontrola wojewody.

Jak sprawdziliśmy, nawet w tych gminach, w których zespoły formalnie działają, zaczynają swoje prace od procedur administracyjnych.

Niezbędne jest bowiem wybranie przewodniczącego, opracowanie regulaminu prac zespołu i wzorów tzw. dokumentów wewnętrznych, m.in. protokołu posiedzenia, karty planu pomocy rodzinie.

Ponadto w wielu zespołach nie zaczęły też działać grupy robocze, które mają zajmować się indywidualnymi przypadkami, w których doszło do stosowania przemocy.

- Do tej pory nikt nie zgłosił się do nas z takim problemem - mówi Krystyna Mikołajczuk, sekretarz zespołu interdyscyplinarnego w gminie Rokitno.

Iwona Chorek, sekretarz zespołu interdyscyplinarnego w Grodzisku Mazowieckim, tłumaczy, że przypadków stosowania przemocy jest wiele, ale nie wszystkie wymagają interwencji zespołu.

- Zwykle wystarczająca jest pomoc pracownika socjalnego, ustaliliśmy więc, że zespół będzie się koncentrował na najtrudniejszych i skomplikowanych sytuacjach. Do tej pory mieliśmy jeden taki przypadek - mówi Iwona Chorek.

Podobnie jest w Sochaczewie, gdzie pomocą dla osoby dotkniętej przemocą zajmie się grupa robocza na spotkaniu we wrześniu.

Kilka grupy roboczych działa natomiast m.in. w Gliwicach i Kocmyrzowie-Luborzycy.

- Na najbliższym posiedzeniu zespołu ich członkowie przedstawią dotychczasowe efekty swoich działań - mówi Katarzyna Kurbiel, przewodnicząca zespołu interdyscyplinarnego w gminie Kocmyrzów-Luborzyca.

Jadwiga Konopka-Chełmińska, przewodnicząca zespołu interdyscyplinarnego w Gliwicach, tłumaczy, że do zadań zespołu należy nie tylko bezpośrednia pomoc dla ofiar przemocy, ale też prowadzenie działań informacyjnych i profilaktycznych.

- Przygotowaliśmy ulotki i materiały informacyjne, a członkowie będą w nowym roku szkolnym uczestniczyć w zajęciach w szkołach - mówi Katarzyna Kasprzyk, zastępca przewodniczącego zespołu interdyscyplinarnego w Szydłowcu.

Nie wszystkie zespoły będą jednak prowadzić takie działania, bo ustawa nie przewidziała żadnych pieniędzy dla samorządów na ich funkcjonowanie.

- Myśleliśmy o wydaniu ulotek i wysłaniu członków zespołu na specjalne szkolenia, ale nie mamy na to środków - mówi Sabina Skubisz, przewodnicząca zespołu interdyscyplinarnego w Przemyślu.

Teresa Klonowska, przewodnicząca zespołu interdyscyplinarnego w Gostyniu, dodaje, że skoro zgodnie z ustawą obsługę techniczną zespołu ma zapewniać ośrodek pomocy społecznej, będzie występować do burmistrza, aby na następny rok zabezpieczyć więcej pieniędzy w ramach jego budżetu.

- Będą one wykorzystane np. na wynagrodzenie dla osoby obsługującej prace zespołu - mówi Teresa Klonowska.

Hanna Adamczak z zespołu interdyscyplinarnego w Gnieźnie, zwraca też uwagę, że prawidłowe funkcjonowanie zespołów utrudnia brak rozporządzenia w sprawie nowej procedury niebieskiej karty.

To w oparciu o nią zespół ma prowadzić i dokumentować podejmowane działania w stosunku do ofiar, ale też sprawców przemocy. Na jej podstawie przedstawiciele policji, pomocy społecznej, oświaty i ochrony zdrowia, którzy mają do czynienia z przemocą, wypełniają odpowiedni druk i przekazują go do przewodniczącego zespołu.

Problem w tym, że rząd mimo upływu ponad roku od nowelizacji nie wydał rozporządzenia w sprawie niebieskiej karty.

- W oczekiwaniu na nowe przepisy stworzyliśmy własne procedury działania, ale nie mamy pewności, czy są one prawidłowe - mówi Katarzyna Kurbiel.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, projekt rozporządzenia został 11 sierpnia przekazany na Komitet Stały Rady Ministrów. Ten zajął się nim wczoraj.

Resort pracy dodaje też, że przedłużające się prace wynikały z tego, że to rozporządzenie jest najtrudniejszą i najbardziej złożoną regulacją w obszarze przeciwdziałania przemocy w rodzinie, bo przepisy w niej zawarte będą dotyczyć kilku służb, o różnej specyfice pracy, które będą realizować procedurę niebieskiej karty.

@RY1@i02/2011/165/i02.2011.165.183.004a.001.jpg@RY2@

Jak gmina walczy z przemocą w rodzinie

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Ustawa z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. nr 180, poz. 1493 z poźń zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.