Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W gminach wciąż mało asystentów rodzin

28 czerwca 2018

Opieka nad dziećmi

Rodziny z problemami wychowawczymi mogą liczyć na pomoc dodatkowych pracowników tylko w 21 proc. gmin. Te łącznie w I półroczu tego roku zatrudniały 1039 takich osób.

Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że takich asystentów rodzin ma 528 gmin. Obowiązek ich zatrudniania od początku tego roku wprowadziła ustawa z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (Dz.U. nr 149, poz. 887 z późn. zm.). Ich rola polega na pracy z rodzinami, którym z powodu trudności opiekuńczo-wychowawczych grozi odebranie dzieci i umieszczenie ich np. w rodzinie zastępczej.

- To, że nie wszystkie samorządy zatrudniają asystentów, to efekt nowelizacji przepisów, które wprowadziły trzyletni okres przejściowy. W tym czasie mają możliwość fakultatywnego przydzielania rodzinom takich osób - stwierdza Joanna Luberadzka-Gruca, przewodnicząca Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej.

O wprowadzenie okresu przejściowego, który potrwa do końca 2014 r., zabiegały same samorządy. Wskazywały one, że zatrudnienie asystentów to zadanie własne, na którego realizację nie otrzymały pieniędzy z budżetu.

Podobny problem dotyczy też koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej. Te osoby są z kolei odpowiedzialne za wspieranie rodzin zastępczych oraz rodzinnych domów dziecka i są zatrudniane przez powiaty. Statystyki resortu pracy za pierwsze półrocze pokazują, że w tym okresie w 255 powiatach, a więc 67 proc., pracowało 528 koordynatorów. W ich przypadku również wprowadzony został okres przejściowy. W trakcie jego trwania opieką koordynatora są objęte tylko rodziny zastępcze, które mają mniejsze niż dwuletnie doświadczenie w tej roli.

Liczba asystentów rodzin i koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej będzie natomiast wyższa w drugim półroczu tego roku ze względu na ogłoszone przez MPiPS konkursy, w których gminy i powiaty mogły ubiegać się o dofinansowanie do kosztów ich zatrudnienia.

- Konkursy te są potrzebne, ale ich głównym mankamentem jest to, że są ogłaszane w trakcie roku, a dotacja musi być wykorzystana do jego końca - tłumaczy Joanna Luberadzka-Gruca.

Dodaje, że lepszym rozwiązaniem byłby bardziej stabilny system dofinansowania.

Okres przejściowy powoduje, że powiaty nie zatrudniają koordynatorów rodzin zastępczych

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.