W gminach wciąż mało asystentów rodzin
Opieka nad dziećmi
Rodziny z problemami wychowawczymi mogą liczyć na pomoc dodatkowych pracowników tylko w 21 proc. gmin. Te łącznie w I półroczu tego roku zatrudniały 1039 takich osób.
Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że takich asystentów rodzin ma 528 gmin. Obowiązek ich zatrudniania od początku tego roku wprowadziła ustawa z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (Dz.U. nr 149, poz. 887 z późn. zm.). Ich rola polega na pracy z rodzinami, którym z powodu trudności opiekuńczo-wychowawczych grozi odebranie dzieci i umieszczenie ich np. w rodzinie zastępczej.
- To, że nie wszystkie samorządy zatrudniają asystentów, to efekt nowelizacji przepisów, które wprowadziły trzyletni okres przejściowy. W tym czasie mają możliwość fakultatywnego przydzielania rodzinom takich osób - stwierdza Joanna Luberadzka-Gruca, przewodnicząca Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej.
O wprowadzenie okresu przejściowego, który potrwa do końca 2014 r., zabiegały same samorządy. Wskazywały one, że zatrudnienie asystentów to zadanie własne, na którego realizację nie otrzymały pieniędzy z budżetu.
Podobny problem dotyczy też koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej. Te osoby są z kolei odpowiedzialne za wspieranie rodzin zastępczych oraz rodzinnych domów dziecka i są zatrudniane przez powiaty. Statystyki resortu pracy za pierwsze półrocze pokazują, że w tym okresie w 255 powiatach, a więc 67 proc., pracowało 528 koordynatorów. W ich przypadku również wprowadzony został okres przejściowy. W trakcie jego trwania opieką koordynatora są objęte tylko rodziny zastępcze, które mają mniejsze niż dwuletnie doświadczenie w tej roli.
Liczba asystentów rodzin i koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej będzie natomiast wyższa w drugim półroczu tego roku ze względu na ogłoszone przez MPiPS konkursy, w których gminy i powiaty mogły ubiegać się o dofinansowanie do kosztów ich zatrudnienia.
- Konkursy te są potrzebne, ale ich głównym mankamentem jest to, że są ogłaszane w trakcie roku, a dotacja musi być wykorzystana do jego końca - tłumaczy Joanna Luberadzka-Gruca.
Dodaje, że lepszym rozwiązaniem byłby bardziej stabilny system dofinansowania.
Okres przejściowy powoduje, że powiaty nie zatrudniają koordynatorów rodzin zastępczych
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu