Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kadry i księgowość budżetowa

Udział w proteście, manifestowanie poglądów? Co wolno, a czego nie pracownikom samorządowym

Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Oceniając ich działania poza miejscem pracy, trzeba mieć na uwadze specyfikę pełnionej przez nich funkcji, która wymaga bezstronności. Jednak urzędnik to też obywatel, który ma prawo do wolności słowa

Pracownicy samorządowi stanowią liczną i zarazem zróżnicowaną grupę osób zatrudnionych zarówno na stanowiskach urzędniczych, jak i pomocniczych oraz obsługi. Do tej grupy zaliczają się pracownicy urzędów marszałkowskich, starostw powiatowych, urzędów gmin, ale również gminnych jednostek budżetowych, choćby szkół i samorządowych zakładów budżetowych, np. zakładów komunikacji miejskiej.

Status prawny pracowników samorządowych reguluje ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1282), a w zakresie w niej nieuregulowanym odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy kodeksu pracy. Wspomniana ustawa nakłada na pracowników samorządowych szczególne obowiązki, mające zapewnić bezstronne i rzetelne wykonywanie zadań publicznych przez samorząd terytorialny. Ten wyższy stopień staranności wymagany od pracowników samorządowych wynika z faktu, że ci z nich, którzy pełnią inne funkcje niż wyłącznie usługowe, mają status funkcjonariuszy publicznych. Z kolei zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2011 r. (sygn. akt I OSK 1407/10) status funkcjonariusza publicznego wprowadza rygorystyczną regulację dotyczącą obowiązków i sankcji za ich naruszenie (w porównaniu z normami powszechnie obowiązującego prawa pracy), ale jest to rekompensowane dodatkowymi uprawnieniami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.