Drobny pył wymusi na samorządach działania poprawiające jakość życia
Zarząd województwa obowiązkowo sporządzi projekt uchwały z programem ochrony powietrza, jeżeli okaże się, że na danym terenie inspekcja ochrony środowiska stwierdzi zbyt duże stężenie drobnego pyłu PM 2,5. To efekt nowelizacji prawa ochrony środowiska, która obowiązuje od 28 maja 2012 r. Choć brakuje rozporządzeń, samorządy już dziś muszą pilnować standardów emisyjnych
Nowelizacja prawa ochrony środowiska implementuje do polskiego systemu prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy (CAFE), która dotyczy standardu jakości dla pyłu PM 2,5. W konsekwencji nowe przepisy wprowadzają wymagania dotyczące monitorowania i unikania zapylenia drobnym pyłem PM 2,5. Do tej pory polskie standardy powierza odnosiły się do pyłu PM 10, który ma większą średnicę cząsteczki. Pył PM 2,5 jest natomiast na tyle drobny, że przenika nawet do naszego układu krwionośnego i tym samym nie jest obojętny dla zdrowia. W dodatku jest on niebezpieczny choćby dlatego, że do jego obecności w powietrzu przyczynia się głównie sektor komunalny. Powstaje on m.in. w wyniku spalania biomasy (drewna i węgla) w kotłach czy nawet przy przewożeniu piachu i kruszywa. W dodatku jego źródłem może być nawet zamiatanie ulic, chodników i placów w mieście bez wcześniejszego polania ich wodą.
Sprawdzą i sklasyfikują
Samorządy nie będą jednak same monitorowały, czy na ich terenie jest za dużo pyłu PM 2,5. To zadanie przypadnie inspekcji ochrony środowiska. Zgodnie z nowymi przepisami wojewódzki inspektor ochrony środowiska do 30 kwietnia każdego roku ma dokonywać oceny poziomów substancji w powietrzu w danej strefie za rok poprzedni dla każdej substancji (w ty także dla pyłu PM 2,5). Takich stref jest w sumie 46 w całym kraju. Zgodnie z nowymi przepisami strefą jest aglomeracja o liczbie mieszkańców większej niż 250 tysięczne, miasto ponad 100-tysięcy oraz pozostały obszar województwa, niewchodzący w skład miast o liczbie mieszkańców większej niż 100 tysięcy oraz aglomeracja. Dla każdej takiej strefy WIOŚ dokona odpowiedniej klasyfikacji. Zaznaczy, w której jest przekroczony poziom dopuszczalny powiększony o margines tolerancji, gdzie poziom substancji mieści się pomiędzy poziomem dopuszczalnym a poziomem dopuszczalnym powiększonym o margines tolerancji. Będzie też odnotowywał, gdzie np. stężenie pyłu PM 2,5 nie przekracza poziomu dopuszczalnego albo docelowego, a w jakich miejscach go przekracza.
Prawo ochrony środowiska określa, że takim poziomem docelowym jest poziom substancji, który ma być osiągnięty w określonym czasie za pomocą ekonomicznie uzasadnionych działań technicznych i technologicznych. Ma być on pewną wytyczną ustaloną w celu unikania, zapobiegania lub ograniczania szkodliwego wpływu np. pyłu na zdrowie ludzi lub środowisko.
Wyniki takiej oceny jakości powietrza w poszczególnych strefach oraz ich klasyfikacja ze względu na zanieczyszczania WIOŚ ma przekazać właściwym zarządom województw.
Na razie brakuje jeszcze rozporządzenia określającego poziom pyłu PM 2,5 w powietrzu, ale jest już jego projekt dostępny na stronie internetowej Rządowdo Centrum Legislacji; wynika z niego, że dopuszczalna obecnie (formalnie po wejściu przepisu w życie) to 26 mikrogramów na m sześc., a od 2015 r. 25 mikrogramów, a od 2020 r. o 5 mikrogramów mniej.
15 miesięcy na opracowanie
Jeżeli okaże się, że na danym terenie jest zbyt dużo pyłu PM 2,5, to zarząd województwa będzie musiał opracować projekt uchwały w sprawie programu ochrony powietrza. Będzie miał na to 15 miesięcy od dnia, w którym inspekcja ochrony środowiska przekazała informacje o zbyt dużym stężeniu pyłu PM 2,5.
Przygotowując projekt takiej uchwały, zarząd ma uwzględnić analizy dotyczące źródła zanieczyszczeń i dostosować do nich odpowiednie działania naprawcze, o ile przekroczone zostały obowiązujące poziomy dopuszczalne lub docelowe, np. pyłu PM 2,5. Przy projektowaniu działań mających poprawić jakość powietrza na danym terenie zarząd województwa nie może zapominać o uwzględnieniu celów zawartych w innych dokumentach planistycznych i strategicznych, np. w krajowym programie ochrony powietrza czy wojewódzkich programach ochrony środowiska.
Zarząd ma przekazać projekt uchwały do zaopiniowania właściwym wójtom, burmistrzom i prezydentom miast oraz starostom. Będą oni mogli zgłosić swoje uwagi. Z tym że trzeba się będzie spieszyć. Jeżeli bowiem w ciągu miesiąca od otrzymania projektu do jego zaopiniowania nie zajmą stanowiska, to brak opinii zostanie uznany za zaakceptowanie propozycji przedstawionych przez województwo.
Program ochrony powietrza musi zostać uchwalony przez sejmik województwa nie później niż w ciągu 18 miesięcy od dnia, w którym do zarządu trafiły wyniki badań powierza od inspekcji ochrony środowiska.
Podjęcie odpowiednich działań będzie konieczne nie tylko w momencie, gdy WIOŚ stwierdzi przekroczenie dopuszczalnych norm dla pyłu PM 2,5. Zgodnie z przepisami nawet gdy pojawi się jedynie ryzyko wystąpienia w danej strefie przekroczenia poziomu alarmowego, dopuszczalnego lub docelowego substancji w powietrzu, to zarząd województwa będzie musiał opracować projekt uchwały w sprawie planu działań krótkoterminowych. Także i w tym przypadku zarząd ma mieć maksymalnie 15 miesięcy na opracowanie projektu i jego przekazanie do zaopiniowania wójtom, burmistrzom i prezydentom miast oraz starostom. Sejmik województwa, podobnie jak przy programie ochrony powietrza, także i w tym przypadku ma 18 miesięcy na uchwalenie planu działań krótkoterminowych, który ma zmniejszyć ryzyko wystąpienia takich przekroczeń.
W sytuacji gdy taki plan będzie obowiązywał na jakimś terenie, ale w danym momencie nie będzie zagrożeń, to samorządy nie będą musiały podejmować działań krótkoterminowych. Jednak jak tylko pojawi się ryzyko przekroczenia np. poziomu alarmowego, to wówczas wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego ma informować właściwe organy o konieczności podjęcia określonych kroków wskazanych w uchwalonym planie działań krótkoterminowych.
Przemieszczanie się zanieczyszczeń
Zgodnie ze znowelizowaną ustawą, jeżeli okaże się, że przyczyny wywołujące np. przekroczenia dopuszczalnych poziomów substancji w powietrzu będą występować na terenie innego województwa niż to, gdzie stężenie jest za wysokie, właściwe zarządy województw będą współpracować przy sporządzaniu programów ochrony powietrza. Mają się przy tym wymieniać informacjami o ewentualnych źródłach przekroczeń substancji w powietrzu oraz przykładowymi działaniami naprawczymi.
Może się zdarzyć, że na terytorium województwa pojawią się też zanieczyszczenia powodujące przekroczenie norm, których źródłem będzie działalność innego państwa. W takim przypadku minister środowiska po zasięgnięciu opinii głównego inspektora ochrony środowiska, będzie prowadził konsultacje z właściwym terytorialnie organem administracji sąsiedniego państwa w celu analizy możliwości wyeliminowania lub ograniczenia ryzyka przekroczeń dotyczących pyłu PM 2,5.
Gminy naprawią
Realizacja zadań wskazanych w programach ochrony powietrza spadnie m.in. na gminy i powiaty. Gdy normy dotyczących pyłu PM 2,5 zostaną przekroczone, może się okazać, że np. gmina będzie musiała minimalizować aktywność komunalną, która
przyczynia się do powstawania pyłów. Z uwagi na to, że na różnych obszarach odmienne mogą być źródła zanieczyszczeń, inaczej mogą wyglądać zadania, które spadną na barki samorządowców w różnych rejonach kraju. Mogą wśród nich znaleźć się np.:
● działania zmierzające do usprawnienia sieci komunikacyjnej miast,
● przenoszenie ruchu ciężarowego poza granice miast (wprowadzanie pewnych ograniczeń lub budowa obwodnic),
● wprowadzenie obowiązku zamiatania ulic i placów na mokro,
● nakazanie przewożenia piachu i kruszyw pod plandekami,
● podłączanie budynków na terenie gmin do sieci ciepłowniczej,
● wprowadzanie programów ułatwiających wymianę kotłów na węgiel i drewno np. na piece gazowe.
Samorządy nie mają jednak prawa zabronić palenia np. w domowych piecach węglem czy drewnem, chyba że sejmik województwa przyjmie odpowiednią uchwałę. Wraz z funduszami ochrony środowiska mogą przygotować odpowiednie programy zachęcające do korzystania z mniej pylących rozwiązań. Mogą być na przykład wprowadzone dopłaty na modernizację kotłowni czy montaż innych ekologicznych rozwiązań, jak np. panele solarne, którymi z powodzeniem można ogrzewać wodę użytkową w słoneczne dni. Nowe przepisy prawa ochrony środowiska wskazują, że takie przedsięwzięcia mogą być dofinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Jeżeli okaże się, że w danym rejonie są uchwalone programy ochrony powietrza, a standardy dotyczące jego jakości nadal będą przekraczane, to zarząd województwa opracuje projekt aktualizacji programu. Zgodnie z ustawą powinno to nastąpić nie później niż w ciągu trzech lat od dnia wejścia w życie uchwały sejmiku województwa w sprawie programu ochrony powietrza. W takiej aktualizacji trzeba będzie określić działania ochronne dla grup ludności wrażliwych na przekroczenia np. stężenia pyłu PM 2,5, obejmujących w szczególności osoby starsze i dzieci.
Dobry nadzór albo kary
Samorząd, który nie będzie terminowo podejmował działań zmierzających do poprawy jakości powietrza na swoim terenie, narazi się na kary w wysokości od 10 tys. zł do 500 tys. zł. Nałoży je decyzją administracyjną wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Zrobi to, jeżeli w wyniku kontroli stwierdzi nieprawidłowości.
Jednak nie od razu gmina czy powiat zostaną ukarane. Nawet gdy inspekcja wykryje błędy, przedstawi zalecenia pokontrolne. Wójt, burmistrz, prezydent miasta czy starosta będzie mógł zgłosić zastrzeżenia do zaleceń pokontrolnych w terminie 14 dni od dnia ich otrzymania. Z kolei wojewódzki inspektor ochrony środowiska będzie się musiał ustosunkować do zastrzeżeń również w ciągu 14 dni od daty ich doręczenia. W sytuacji, gdy ich nie uwzględni, to gmina czy powiat będą miały 30 dni na powiadomienie WIOŚ o realizacji zaleceń. Dopiero gdy się okaże, że nie są one realizowane, to samorząd narazi się na karę, od której przysługuje odwołanie do głównego inspektora ochrony środowiska.
Kary zostaną nałożone nie tylko za lekceważenie zaleceń pokontrolnych i nie tylko na gminy czy powiaty. WIOŚ nałoży je także na urzędy marszałkowskie, jeżeli zarząd województwa nie przygotuje w terminie projektu uchwały z programem ochrony powierza lub sejmik województwa nie uchwali ich w czasie, jaki daje na to ustawa.
Emisja już jest ograniczona
O ile ograniczenia związane z zapyleniem pyłem PM 2,5 dopiero wchodzą w życie, to już dzisiaj gminy muszą pilnować standardów emisyjnych z eksploatowanych przez siebie instalacji lub urządzeń zgodnie z art. 141 ust. 1 prawa ochrony środowiska (dalej: POŚ). Mają w tym zakresie obowiązki analogiczne jak przedsiębiorcy. Według POŚ prowadzącym instalację jest podmiot uprawniony na podstawie określonego tytułu prawnego do władania nią w celu jej eksploatacji zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska. Nie ma znaczenia, czy jest to przedsiębiorca, zakład komunalny, miejski szpital czy szkoła.
Obecnie standardy emisyjne w zakresie wprowadzania gazów lub pyłów do powietrza dotyczą instalacji:
● spalania paliw ze źródeł o nominalnej mocy cieplnej "brutto" od 1 MW - są jednak pewne wyłączenia; standardy nie dotyczą np. suszarni, silników itp. - konkretnie przypadki podaje par. 4 ust 1 rozporządzenia w sprawie standardów,
● spalania i współspalania odpadów - w tym wypadku wszystkie instalacje, w których odbywają się wymienione procesy, podlegają standardom, także te wytwarzające mniej niż 1 MW mocy; ale za odpady nie uważa się w tym wypadku biomasy,
● do produkcji lub obróbki wyrobów azbestowych;
● do produkcji dwutlenku tytanu,
● niektórych w których używane są rozpuszczalniki organiczne (LZO).
Przy czym jeśli chodzi o samorządy, najczęściej dotyczyć ich będą pierwsze dwie grupy instalacji.
Ze względu na to, że biomasy nie traktuje się jak odpadu, a tak jak inne paliwa, i nie zawsze instalacje na np. drewno podlegają przepisom o standardach, warto dowiedzieć się, jaka jest jej definicja. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie standardów emisyjnych z instalacji przez biomasę rozumie się produkty składające się z substancji roślinnych pochodzących z rolnictwa lub leśnictwa spalane w celu odzyskania zawartej w nich energii oraz następujące odpady:
● roślinne z rolnictwa i leśnictwa,
● roślinne z przemysłu przetwórstwa spożywczego, jeżeli odzyskuje się wytwarzaną energię cieplną,
● włókniste roślinne z procesu produkcji pierwotnej masy celulozowej i z procesu produkcji papieru z masy, jeżeli odpady te są spalane w miejscu, w którym powstają, a wytwarzana energia cieplna jest odzyskiwana,
● korka,
● drewna, z wyjątkiem odpadów drewna, które mogą zawierać związki fluorowcoorganiczne lub metale ciężkie, jako wynik obróbki środkami do konserwacji drewna lub powlekania, w skład których wchodzą w szczególności odpady drewna pochodzące z budownictwa i odpady z rozbiórki.
Zakażą użytkowania
Jeżeli instalacje są objęte standardami emisyjnymi, to podlegają wielu przepisom POŚ. I tak:
● nowo zbudowana lub przebudowana instalacja nie może być oddana do użytkowania, jeżeli nie dotrzymuje standardów,
● wymagające pozwolenia prowadzą pomiary wielkości emisji oraz przedkładają ich wyniki,
● jeżeli z przeprowadzonej kontroli wynika, że nastąpiło przekroczenie standardów emisyjnych to z urzędu może być wydana decyzja zobowiązująca do dodatkowych pomiarów i przedkładania wyników,
● jeżeli instalacja wymaga pozwolenia albo pozwolenia zintegrowanego, a eksploatacja instalacji powodowałaby przekroczenie standardów, to organ ochrony środowiska odmawia wydania pozwolenia (wynika to wprost z art. 186 pkt 2 POŚ),
● we wniosku o pozwolenie na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza należy podać wielkości emisji w kg/h oraz w Mg/rok, a także w jednostkach, w jakich wyrażone są te standardy,
● w pozwoleniu ustala się rodzaje i ilość gazów lub pyłów dopuszczonych do wprowadzania do powietrza,
● jeżeli instalacja nowo zbudowana lub zmieniona w sposób istotny nie wymaga pozwolenia ani pozwolenia zintegrowanego, ale wymaga zgłoszenia, to organ właściwy do przyjęcia zgłoszenia do 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia wnosi sprzeciw w drodze decyzji, jeżeli eksploatacja instalacji objętej zgłoszeniem powodowałaby przekroczenie standardów,
● prowadzącemu instalację niewymagającą pozwolenia, o ile przekroczy standardy, grozi grzywna (art. 339 ust. 1 prawa ochrony środowiska)
Jeżeli jest to nowo zbudowana lub przebudowana instalacja związana z przedsięwzięciem zaliczonym do mogących znacząco oddziaływać na środowisko, WIOŚ wstrzyma w drodze decyzji jej oddanie do użytkowania o ile przekracza standardy. Wstrzyma też użytkowanie, o ile stwierdzi niedotrzymywanie standardów w ciągu 30 dni od zakończenia rozruchu.
Również wstrzyma użytkowanie, jeżeli w ciągu 5 lat od oddania do użytku zostanie ujawnione, że przy oddawaniu nie zostały dotrzymane standardy emisyjne i nie są one nadal spełnione, a inwestor nie dopełnił obowiązku poinformowania WIOŚ o fakcie oddawania instalacji do eksploatacji.
Ponadto pozwolenie na emisję gazów lub zintegrowane można cofnąć lub ograniczyć bez odszkodowania, jeżeli eksploatacja instalacji jest prowadzona z naruszeniem przepisów.
Ma być czyściej
Przy czym dotrzymanie standardów emisyjnych, o których mowa w art. 145 POŚ oraz w rozporządzeniu w sprawie standardów emisyjnych z instalacji (dalej: rozporządzenie w sprawie standardów), nie zwalnia z obowiązku zachowania odpowiedniej jakości środowiska wynikającego z art. 144 ust. 4 POŚ. To znaczy, że co do zasady, eksploatacja instalacji powodująca wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza (także emisję hałasu czy wytwarzanie pól elektromagnetycznych, o czym dzisiaj nie piszemy) nie powinna powodować przekroczenia standardów jakości środowiska. Jakie to konkretnie normy, mówi rozporządzenie ministra środowiska z 3 marca 2008 r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu (Dz.U. z 2008 r. nr 47, poz. 281).
Są one zróżnicowane w zależności od tego, czy mamy do czynienia z terenem uzdrowisk i obszarów ochrony uzdrowiskowej, pozostałego terenu kraju czy też ze względu na ochronę roślin. Określa się m.in. takie substancje, jak benzen, dwutlenek i tlenki azotu, dwutlenek siarki, ołów, pył zawieszony PM 10 i tlenek węgla. Wkrótce ma zostać wydane nowe rozporządzenie w tym zakresie i w nim ostrzejszych standardów dla obszarów ochrony uzdrowiskowej ma nie być. Przybędą za to standardy dla pyłu PM 2,5.
Także co do zasady, przekroczenia nie są dopuszczalne poza terenem, do którego prowadzący instalację ma tytuł prawny. Natomiast na terenie, na którym się znajduje, są możliwe. Jeżeli zaś dla instalacji utworzono obszar ograniczonego użytkowania, to jej eksploatacja nie powinna powodować przekroczenia standardów jakości środowiska poza tym obszarem.
Słownik
to zgodnie z definicją z art. 3 pkt 6 POŚ: a) stacjonarne urządzenie techniczne, b) zespół stacjonarnych urządzeń technicznych powiązanych technologicznie, do których tytułem prawnym dysponuje ten sam podmiot, i położonych na terenie jednego zakładu, c) budowle niebędące urządzeniami technicznymi ani ich zespołami, których eksploatacja może spowodować emisję.
to jedna lub kilka instalacji wraz z terenem, do którego prowadzący ją ma tytuł prawny
Co trzeba uwzględnić przy projektowaniu
● ilość wprowadzanych substancji, na obszarze objętym programem
● wskazanie instalacji, urządzeń i sposobów powszechnego korzystania ze środowiska
● napływ zanieczyszczeń na obszar z innych rejonów
● kierunki i zakres działań niezbędnych dla osiągnięcia dopuszczalnych poziomów zanieczyszczeń
● istniejące strefy przemysłowe
● gęstości zaludnienia obszaru, na którym jest zbyt duże stężenie pyłu
Ważne
Wojewódzki inspektor ochrony środowiska co roku musi dokonywać oceny jakości powietrza
5 tys. zł grzywny grozi każdemu, kto nie stosuje nakazów i zakazów określonych w uchwalonych programach ochrony powietrza
Rejony o największym stężeniu pyłu PM 2,5 (od najbardziej zanieczyszczonych pyłem)
1. Aglomeracja krakowska
2. Aglomeracja rybnicko-jastrzębska
3. Aglomeracja górnośląska
4. Bielsko-Biała
5. Częstochowa
6. Aglomeracja wrocławska
7. Aglomeracja warszawska
8. Toruń
9. Tarnów
10. Kielce
Łukasz Kuligowski
Zofia Jóźwiak
Podstawa prawna
Ustawa z 13 kwietnia 2012 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r., poz. 460). Ustawa z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2008 r. r 25, poz. 150 z późn. zm.). Rozporządzenie ministra środowiska z 22 kwietnia 2011 r. w sprawie standardów emisyjnych z instalacji (Dz.U. z 2011 r. nr 95, poz. 558).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu