Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Cyfryzacja i e-usługi publiczne

Rada z własnym profilem na Facebooku, miasto z odrębnym – czyli gminne podbijanie sieci ?

Ten tekst przeczytasz w 22 minuty

Dziś nie ma już gminy bez strony internetowej, coraz trudniej znaleźć też takie, które nie mają własnego profilu na Facebooku. Internetowi liderzy rozprzestrzenili się w sieci znacznie bardziej – są obecni na Twitterze, Instagramie, a nawet na YouTubie. Takich tematycznych miejsc w sieci jedno miasto ma nieraz nawet kilka. Odrębne profile zaczynają też zakładać rady gmin. Jak to zrobić i na co uważać – o tym rozmawiają dzisiaj przedstawiciele gminy Modrzewiec-Letnisko. © ℗

– Nie mieliśmy kłopotów, to sobie je stworzyliśmy – powiedział, wchodząc do sali konferencyjnej burmistrz miasta Modrzewiec-Letnisko Tadeusz Poleszczuk. Widząc wyraz zdziwienia na twarzach zebranych, wyjaśnił: – Ledwie rok temu powołaliśmy młodzieżową radę gminy, a te młodziaki już chcą rządzić, zarzucają mi błędy. Po czym urwał, by oficjalnie rozpocząć spotkanie. Po kolei przedstawiał jego uczestników. – Pani skarbnik Adela Krześniak, przewodniczący rady Józef Ptaszyński, radna i moja stała oponentka w radzie pani Grażyna Szwarc, radca prawny naszego urzędu Jan Moliński, a także dwoje przedstawicieli młodzieżowej rady miasta Beata Gruszyńska i Jacek Sadowczyk. – To oni – powiedział, wskazując na wymienionych na końcu – są sprawcami dzisiejszego zebrania. Uważają, że Modrzewiec-Letnisko nie istnieje w sieci, nikt o nim nie dyskutuje, a to źle – stwierdził burmistrz. – Do swoich racji przekonali radnych, zarówno z rządzącej w gminie koalicji, jak i tych opozycyjnych. Ja tymczasem uważam, że mamy stronę internetową i to wystarczy – dodał. – Nawet płacimy za jej prowadzenie zewnętrznej firmie – wtrąciła skarbniczka.

– Tylko po co? – spytał z wyraźną ironią w głosie przedstawiciel młodzieżowej rady. Kliknął w tablet i wyliczył ostatnie informacje na gminnym portalu, tj. o przeniesieniu komisji podczas wyborów prezydenckich ze szkoły nr 2 do przedszkola nr 1, zmiany terminów płatności za odpady, starcie spisu rolnego od 1 września. – Jest jeszcze paskudny rysunek „Witaj szkoło”, lecz to nawet nie można nazwać informacją – dodał Jacek Sadowczyk, 18-latek, uczeń technikum w pobliskim mieście powiatowym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.