Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Więcej mieszkań problemem dla planów ogólnych

17 lutego 2025

Według urbanistów taki będzie efekt przyjmowania Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych niezgodnych ze studium. Inwestorzy uważają, że to krok w dobrą stronę, bo usprawni budowę mieszkań

Kontrowersje budzi art. 14 projektu ustawy o rozwiązaniach służących zwiększeniu dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Stanowi on, że w okresie przejściowym reformy planowania przestrzennego – a więc do uchwalenia przez gminy planów ogólnych – bloki w ramach Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (ZPI) będzie można stawiać również tam, gdzie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przewiduje inny rodzaj zabudowy. Dziś przepisy na to nie pozwalają.

Co się zmieni

ZPI to nowe narzędzie planistyczne – szczególna forma planu miejscowego. Uchwalany jest przez radę gminy na wniosek inwestora po negocjacjach i zawarciu umowy urbanistycznej. ZPI obejmuje inwestycję główną (np. osiedle mieszkaniowe) i uzupełniającą. Inwestor ma też partycypować w kosztach uchwalenia ZPI. Co istotne, wejście w życie dokumentu powoduje, że moc tracą obowiązujące dla danego terenu plany miejscowe. To wszystko ma ułatwić współpracę samorządów z inwestorami. ZPI musi być przy tym dostosowane do dokumentów strategicznych – dziś do studium, a po jego wygaszeniu (najpóźniej 1 stycznia 2026 r.) – do planu ogólnego, który je zastąpi.

Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.