Prezydent idzie śladem rządu w sprawie procedury karnej. Co w nowych przepisach?
Gros rozwiązań zawartych w prezydenckim projekcie zmian w kodeksie postępowania karnego jest zaczerpniętych wprost z zawetowanej nowelizacji przygotowanej przez rząd. Ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości słyszymy jednak, że nawet drobne różnice wymagają analizy.
Prezydencki projekt zmian w procedurze karnej, który podobnie jak rządowa nowelizacja ma wypełniać założenia unijnej dyrektywy obrończej, przedstawiono zaraz po tym, jak w Sejmie nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do nowelizacji kodeksu postępowania karnego. Podobieństw między obiema propozycjami jest o wiele więcej niż różnic.
Co łączy, a co dzieli
W prezydenckim projekcie został utrzymany m.in. przepis ograniczający do roku czas aresztu stosowanego na podstawie przesłanki dotyczącej surowości kary. W obu propozycjach areszt co do zasady nie mógłby być też stosowany, jeżeli przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 2 lat. Jednak prezydencka przewiduje wyjątki – areszt byłby dozwolony, gdyby chodziło m.in. o przestępstwo z art. 200a par. 2 kodeksu karnego (uwodzenie małoletniego z wykorzystaniem internetu) oraz z art. 208 k.k. (rozpijanie małoletniego). Wcześniej w stosunku do rządowej propozycji ze strony Pałacu Prezydenckiego padały zarzuty, że jeśli ta weszłaby w życie, nie można byłoby aresztować internetowych pedofilów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.