Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Prokuratorzy powinni ściślej kontrolować policyjne dochodzenia

3 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Co prawda, zgodnie z kodeksem postępowania karnego, prokuratorzy powinni sprawować nadzór nad postępowaniem przygotowawczym w zakresie, w jakim sami go nie prowadzą oraz czuwać nad prawidłowym i sprawnym jego przebiegiem, ale nie zawsze jest to możliwe. Inny przepis kodeksu postępowania karnego stanowi bowiem, że policja nie ma obowiązku informowania prokuratora o wszczęciu dochodzenia, a nawet o jego umorzeniu i wpisaniu sprawy do rejestru przestępstw. Prokuratorzy apelują więc o to, by dać im większy wpływ na pracę policjantów prowadzących dochodzenia.

- Policja nie jest dziś przygotowana do prowadzenia postępowań przygotowawczych. Jeżeli chcemy poprawić tę sytuację, to konieczne jest ściślejsze powiązanie policji z prokuraturą - uważa Małgorzata Bednarek, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, prezes Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem. Jej zdaniem to od prokuratora powinna zależeć przyszła kariera zawodowa policjanta. Policjant powinien słuchać tylko i wyłącznie wytycznych prokuratora, a nie swojego przełożonego.

- Bardzo rzadko policjanci mają wykształcenie prawnicze i są należycie przygotowani do prowadzenia dochodzeń. Podobnie jest z ich przełożonymi. Prokurator powinien więc mieć wyłączny wpływ na przebieg postępowania przygotowawczego - argumentuje prokurator Małgorzata Bednarek.

Prokuratorzy uważają, że to właśnie błędy policji sprawiają, że w postępowaniu przygotowawczym pojawiają się nieprawidłowości związane z traktowaniem pokrzywdzonych. Wytyczne ministra sprawiedliwości z 20 lutego 2009 r. w sprawie działań na rzecz pokrzywdzonych powinny być skierowane nie do prokuratorów, a właśnie do policji.

- Prokurator nigdy nie ma pierwszego kontaktu z pokrzywdzonym i z tego względu na obraz pracy wymiaru sprawiedliwości wpływa praca policji. Potrzebne jest więc ciągłe doszkalanie policjantów zajmujących się prowadzeniem dochodzeń - twierdzi prezes Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem.

Zdaniem Jacka Skały, prokuratora Prokuratury Rejonowej w Krakowie, prokuratorzy są obciążeni pracą i zamiast skupić się na wykonywaniu pracy koncepcyjnej, często tracą czas na czynnościach technicznych, bowiem są pozbawieni asystentów, aplikantów, a nawet kompleksowej obsługi sekretarskiej.

- To wszystko odbywa się ze szkodą dla pokrzywdzonego. Prokurator, wykonując swoją pracę, często powinien udzielać pokrzywdzonym wsparcia o charakterze psychologicznym - wyjaśnia prokurator Jacek Skała.

Prawnicy są zgodni co do tego, że w Polsce standardem jest, iż przed przesłuchaniem pokrzywdzony pouczany jest o przysługujących mu prawach. Radca prawny Ryszard Kuciński przypomina, że poza poinformowaniem pokrzywdzonego o przysługujących mu prawach, prokurator i policjant powinien także dokładnie wyjaśnić mu te prawa zrozumiałym językiem.

Od 15 marca minister sprawiedliwości chce skontrolować, jak prokuratorzy realizują wytyczne dotyczące przestrzegania praw pokrzywdzonych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.