Otwarty bunt w Polsce 2050. Partii grozi rozłam
Rada krajowa Polski 2050 jednym głosem przyjęła uchwałę wprowadzającą moratorium na zmiany personalne, blokując tym samym próbę odwołania szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza. Decyzja miała uspokoić sytuację przed marcowym zjazdem krajowym. Zamiast tego doprowadziła do pierwszego odejścia z ugrupowania, odkąd na jego czele stanęła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Za było 27 osób, przeciw – 26. Sobotnia decyzja zamraża zmiany do czasu marcowego zjazdu. W praktyce dotyczy ona przewodniczącego klubu parlamentarnego Pawła Śliza. W ubiegłym tygodniu 18 parlamentarzystów podpisało list domagający się weryfikacji jego przywództwa. Z perspektywy frakcji Pauliny Hennig-Kloski, która dwa tygodnie wcześniej przegrała wybory szefa partii, to ruch wymierzony bezpośrednio w jej obóz. – To była uchwała napisana w jednym celu: zablokowania odwołania Śliza – słyszymy od rozmówców z tej grupy. Oni tymczasem zarzucają mu marginalizowanie części posłów, nieuwzględnianie ich wniosków o zmiany w porządku obrad, ograniczanie dostępu do mediów. – Kiedy pojawia się głos krytyczny, dyskusja jest ucinana albo znienacka ogłaszana jest przerwa – mówi jeden z parlamentarzystów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.