Wybory w Polsce 2050? Chcemy więcej!
No i dojechali. A nie było to oczywiste. Uczciwie przyznajmy – na trzecim wirażu wielu już nie wierzyło, że wszyscy dotrą do mety. Wybory wewnętrzne w Polsce 2050 były ciekawsze, niż się wszyscy spodziewali.
Jak na formację z poparciem szorującym po dnie, to dostarczyła newsów, jakby grała co najmniej dwie ligi wyżej. Choć nie było to zainteresowanie, o jakim marzyli jej liderzy. W powszechnym odbiorze problemy z wyłonieniem przywódcy spowodowały, że partia ta stała się memem, a przecież w polityce nie ma nic gorszego. Mogą się ciebie bać, mogą cię nienawidzić, ale nie mogą się z ciebie śmiać. A tak się stało z Polską 2050. I pewnie niebezpodstawnie, bo krajowa polityka dawno nie widziała, aby wybory na szefa partii unieważniono z powodu problemów technicznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.