USA "dzieckiem Europy". Rubio łagodzi ton wobec Starego Kontynentu
Bardziej koncyliacyjny ton wystąpienia Marco Rubio został przyjęty na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa z ulgą, choć komentatorzy zwracają uwagę, że sekretarz stanu powtórzył w łagodnej formie wiele tez przedstawionych rok wcześniej przez J.D. Vance’a
Podczas wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa sekretarz stanu Marco Rubio określił Stany Zjednoczone jako „dziecko Europy” i zapowiedział, że USA zamierzają zbudować nowy porządek światowy. – Choć jesteśmy gotowi, jeśli zajdzie taka potrzeba, działać samodzielnie, naszym wyborem i nadzieją jest realizowanie tego wspólnie z wami, naszymi przyjaciółmi w Europie – stwierdził. Przyznał, że Amerykanie mogą sprawiać wrażenie nieco bezpośrednich i niecierpliwych, ale – jak przekonywał – wynika to z głębokiej troski o los Starego Kontynentu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.