Tego nie da się poprawić
Mimo senackiej korekty nowelizacji kodeksu karnego jej główne założenie, którym jest używanie kary jako odwetu za popełnione przestępstwo, pozostało niezmienione. Podobnie jak ograniczenie uznania sędziowskiego
Po fali krytyki, jaka spłynęła na przyjętą przez Sejm 16 maja 2019 r. nowelę kodeksu karnego, podczas obrad Senatu wniesiono liczne poprawki eliminujące najbardziej kuriozalne propozycje. Ministerstwo Sprawiedliwości wespół z Prokuraturą Krajową (ten tandem już nikogo nie dziwi, a szkoda) najpierw broniło swoich pierwotnych rozwiązań, ale ostatecznie ustępiło w imię „usunięcia wątpliwości” i zgodziło się wycofać ze zmiany art. 200 k.k., przywracając karalność „doprowadzenia osoby małoletniej do obcowania płciowego”. Godny odnotowania jest heroizm, z jakim wysłannik Prokuratury Krajowej Tomasz Szafrański starał się uzasadnić pierwotną propozycję, wywodząc, że doprowadzenie małoletniego do obcowania płciowego miało zostać przeniesione na obszar formy zjawiskowej pomocnictwa. Jest to teza tak oryginalna jak nietrafna. W myśl art. 19 par. 2 k.k. pomocnik może bowiem liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Nawet przy przyjęciu tej koncepcji w istocie nastąpiłoby więc złagodzenie odpowiedzialności osoby doprowadzającej małoletniego do obcowania płciowego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.