Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrakt zrealizowany, trzeba zapomnieć o kliencie

Po wykonaniu umowy firmy muszą kasować dane - uważają UODO i sądy. Przedsiębiorcy zaś boją się, że nie będą mogli się bronić przed roszczeniami konsumentów

Na potrzeby realizacji umowy z klientem firma musi przetwarzać jego dane osobowe. Nie chodzi tylko o samo imię i nazwisko czy adres dostawy. Banki przechowują historię transakcji, wypożyczalnia samochodów nie tylko dokładne godziny, ale czasem nawet trasę przejazdu, sklep internetowy potwierdzenia dostawy towaru. Zazwyczaj nie budzi to większych wątpliwości (może poza zakresem danych uznawanych za niezbędne), nie wymaga nawet zgody klienta, bo podstawa prawna wynika wprost z RODO. Co jednak z tymi danymi, gdy kontrakt ustanie? Tu zaczynają się problemy.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.