Zmiana procedury zgłoszeń wewnętrznych możliwa, ale nie zawsze skuteczna dla prowadzonych postępowań
Nie wszystkie elementy można zmodyfikować po jej wejściu w życie. Zmiana niektórych składników, jak np. rezygnacja z przyjmowania zgłoszeń anonimowych, wymaga przemyślanego działania i dobrej komunikacji
Procedura zgłoszeń wewnętrznych to serce systemu, który ma na celu wykrycie i naprawienie nieprawidłowości. Ustalenie tej procedury odbywa się po konsultacjach z zakładową organizacją związkową albo zakładowymi organizacjami związkowymi, albo przedstawicielami osób świadczących pracę – w zależności od sytuacji podmiotu prawnego. Konsultacje trwają co najmniej 5 dni, zaś procedura wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia podania jej do wiadomości osób wykonujących pracę. Żaden przepis ustawy o ochronie sygnalistów (dalej: ustawa) nie odnosi się do trybu zmian procedury zgłoszeń wewnętrznych, co oznacza, że każda jej zmiana wiązać się będzie z przeprowadzeniem wskazanego procesu ponownie – konieczne więc będą konsultacje oraz oczekiwanie na wejście w życie zmian. Co jednak w sytuacji, kiedy dochodzi do zmiany procedury w trakcie działań następczych lub już po dokonaniu zgłoszenia? Czy podmiot prawny może dowolnie zmieniać ją, nie zwracając uwagi na toczące się postępowania i wpływające zgłoszenia?
Wątpliwości w praktyce
W przypadku elementów obligatoryjnych procedury skutki zmian będą zależały od ich charakteru. Część obowiązkowych elementów nie będzie mogła być w ogóle zmieniona, bo wynikają z przepisów ustawy, np. te dotyczące obowiązku podjęcia działań następczych, czy obowiązków informacyjnych wobec sygnalisty. Zmiana tych elementów poprzez ich usunięcie skutkowałaby brakami obowiązkowych składników procedury zgłoszeń wewnętrznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.