Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

RODO, zmiany w kodeksie pracy i kontrowersyjne badania alkomatem – ilu ekspertów, tyle poglądów

23 kwietnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Czy pracodawcy mogą prowadzić losowe kontrole trzeźwości pracowników i czy będą mogli to robić po 4 maja, kiedy to zmieni się kodeks pracy na mocy ustawy z 21 lutego 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania RODO (Dz.U. poz. 730)? Nad tymi kwestiami zastanawialiśmy się dwa tygodnie temu na łamach Tygodnika Gazeta Prawna. Nasz tekst wywołał gorącą dyskusję na temat tego, czy przepisy o ochronie danych osobowych faktycznie ograniczają w tym zakresie pracodawcę.

Poglądy prawników okazują się bardzo rozbieżne. Część uważa bowiem, że RODO nie znajdzie zastosowania, jeśli pracodawca nie utrwali wyników badania alkomatem. Inni zaś twierdzą, że w wyniku takiej kontroli dochodzi do zbierania danych osobowych, przy czym nie wiadomo, czy są to dane zwykłe, czy wrażliwe (tzw. dane szczególnej kategorii). Problem polega bowiem na tym, że te ostatnie można przetwarzać tylko wtedy, gdy pracownik sam o to wystąpi.

Do tego dochodzą jeszcze ograniczenia wynikające z ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (z 26 października 1982 r., t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2137 ze zm.). W myśl jej przepisów do kontroli trzeźwości pracownika pracodawca powinien wezwać uprawniony organ (np. policję). Z reguły więc eksperci uznają, że pracodawca nie może sam przeprowadzić takiego badania. Ponadto twierdzi się, że badanie alkomatem może nastąpić tylko wtedy, gdy obiektywnie istnieją podstawy, by sądzić, że pracownik spożywał alkohol.

Doktor Maciej Kawecki, koordynator prac nad reformą ochrony danych osobowych, proponuje inne rozwiązanie problemu – po pierwsze, aby uznać, że przepisy kodeksu pracy są lex specialis w stosunku do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (a więc mają przed nimi pierwszeństwo), a po drugie, by zalegalizować losowe kontrole trzeźwości, traktując je jako jedną z dopuszczalnych form monitoringu. To by zaś oznaczało, że nie można dłużej opierać się na zgodzie pracownika, co dziś jest u pracodawców częstą praktyką. ©

Oprac. KTo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.