Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Strony fotografów są dziurawe. Twoje zdjęcia mogą krążyć po internecie

Strony fotografów są dziurawe. Twoje zdjęcia mogą krążyć po internecie
nieznane
10 marca 2019

Fotografowie towarzyszą klientom już nie tylko podczas ślubów, ale coraz częściej uwieczniają akty i sesje ciążowe, a nawet porody. Zamawiający oczekują, że intymne fotosy są odpowiednio zabezpieczone. Tymczasem nie zawsze tak jest. Powszechnie używane przez fotografików szablony stron internetowych – a dokładniej tzw. strefy klienta – mają lukę. Link do jednego znajdującego się w danej galerii zdjęcia, którego zdobycie wcale nie jest trudne, często umożliwia dostęp do wszystkich fotosów znajdujących się w tym miejscu. Wszystko dzięki opcji ”zbadaj element„, zawartej chociażby w popularnej przeglądarce internetowej Google Chrome.

Większość fotosów jest wgrywana seriami. Chcąc obejrzeć niewidoczne zdjęcia, wystarczy w polu adresowym podmienić numer tego widocznego. Bez znaczenia jest, że wejście do galerii danego klienta zabezpieczone jest hasłem.

Konsekwencje wycieku zdjęć mogą być poważne. Począwszy od upomnienia i kary finansowej od UODO, a skończywszy na odszkodowaniu za naruszenie prawa do prywatności oraz wizerunku. © C7

JAS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.