Inspektor ochrony danych będzie miał zastępcę
W przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm ustawie nowelizującej ustawę o ochronie danych osobowych znalazł się przepis dający możliwość wyznaczenia zastępcy inspektora ochrony danych (IOD) „pod jego nieobecność”. W takim wypadku o jego powołaniu trzeba będzie jednak powiadomić organ nadzorczy, a informację o zastępcy, w tym jego dane, należy udostępnić na stronie internetowej (lub ewentualnie w miejscu prowadzenia działalności).
Eksperci mają wątpliwości, czy wprowadzenie formalnej funkcji zastępcy IOD jest konieczne. I tak radca prawny Andrzej Lewiński, zastępca GIODO w latach 2006–2016, zauważa, że przepis nie znajduje poparcia w unijnym rozporządzeniu o ochronie danych osobowych (RODO). Z kolei dr Marlena Sakowska-Baryła zwraca uwagę, że ustawa nie precyzuje, czy zastępca IOD może być osobą zatrudnioną u administratora i wykonującą na co dzień inne obowiązki. Nie wiadomo też, czy musi on otrzymywać wynagrodzenie za samą gotowość do zastąpienia wyznaczonego IOD. Prawniczka uważa, że zastępca powinien mieć możliwość przeprowadzania np. szkoleń nie tylko pod nieobecność inspektora, a także wsparcia go podczas audytów.
Jak będzie w praktyce? Doktor Maciej Kawecki, dyrektor departamentu zarządzania danymi Ministerstwa Cyfryzacji, nie odpowiada nam na to pytanie. Wskazuje, że standardy w tym zakresie wyznaczał będzie Urząd Ochrony Danych Osobowych.©℗ C2
JAS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu