Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Czym różni się świadectwo pochodzenia od świadectwa autentyczności

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Cło może być wyższe, gdy importer pomyli świadectwo autentyczności ze świadectwem pochodzenia

@RY1@i02/2010/248/i02.2010.248.183.005e.001.jpg@RY2@

Zbigniew Liptak | menedżer w Ernst & Young

Zarówno świadectwo pochodzenia, jak i świadectwo autentyczności są pojęciami, które ściśle wiążą się z prawem celnym i stosowaniem preferencji w tym zakresie.

Świadectwo pochodzenia jest dokumentem powszechnie stosowanym w prawie celnym i istotą jego stosowania jest przyjęcie, że ten sam towar może podlegać różnemu traktowaniu celnemu w zależności od tego, w którym kraju został wyprodukowany. Środek ten może być także nadużywany przez poszczególne systemy celne w celu utrudniania handlu międzynarodowego. Z tego też względu konwencja z Kioto zawiera postanowienia mające za swój cel ograniczenie stosowania świadectw pochodzenia w szczególności do stosowania preferencyjnych stawek celnych.

Z kolei świadectwo autentyczności ma na celu potwierdzenie, że dany towar zalicza się do specyficznej kategorii towarów (równolegle do klasyfikacji na gruncie nomenklatury scalonej). Przykładowo, świadectwa autentyczności znane są w zakresie produktów w sektorze wołowiny i cielęciny, jak również w przypadku produktów takich jak świeże winogrona deserowe Emperor, whisky burbońska, tytoń czy wódka fińska.

Warto wreszcie podkreślić, że warunki stosowania świadectw pochodzenia, jak i świadectw autentyczności są bardzo sformalizowane. Naruszenie tych zasad może skutkować odmówieniem przez organy celne zastosowania uprzywilejowanego traktowania i w efekcie określenia wyższej kwoty wynikającej z długu celnego oraz należności podatkowych.

not. PB

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.