Za ograniczanie sprzedaży internetowej grożą kary
Coraz częściej dostawcy różnych produktów nakładają na sprzedawców internetowych - w podpisywanych z nimi umowach dystrybucyjnych - różnego rodzaju zakazy lub obowiązki. Czy jednak takie ograniczenia są zgodne z obowiązującym prawem?
@RY1@i02/2013/160/i02.2013.160.18300090b.802.jpg@RY2@
Małgorzata Urbańska, radca prawny, partner w kancelarii CMS Cameron McKenna
Te praktyki to często wynik nacisków ze strony sprzedawców prowadzących tradycyjne sklepy. Chodzi o to, że sprzedawcy internetowi nie ponoszą np. wydatków na prowadzenie salonów sprzedaży czy kosztów zatrudnienia personelu, więc mogą proponować klientom niższe ceny. W efekcie sprzedawcy tradycyjni, chroniąc swoje interesy, żądają od dostawców, aby wprowadzali wspomniane ograniczenia. Jednak postanowienia w umowach dystrybucyjnych, które ograniczają sprzedaż internetową, mogą być uznane za ograniczające konkurencję, czyli zakazane ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów.
Szczegółowe zasady w tym zakresie przedstawiła Komisja Europejska w komunikacie "Wytyczne w sprawie ograniczeń wertykalnych" (w rozdziale III "Zastosowanie rozporządzenia w sprawie wyłączeń grupowych", w części 3 "Najpoważniejsze ograniczenia określone w rozporządzeniu"). Zgodnie z wytycznymi zasadniczo każdy dystrybutor musi mieć prawo wykorzystywać internet do sprzedaży produktów, a ograniczające to umowy będą uznane za antykonkurencyjne (z pewnymi wyjątkami). Nie wolno zatem np. żądać od dystrybutorów wyższej ceny za produkty kierowane do sprzedaży w internecie w porównaniu z tymi, które są przeznaczone do sprzedaży tradycyjnej (wyjątkiem jest tylko np. możliwość uzgodnienia ze sprzedawcą stałej opłaty w celu wspierania działań poza internetem). Zakazane jest też żądanie od dystrybutorów, aby ograniczyli część łącznej sprzedaży przez internet (wyjątkowo można żądać, aby dystrybutor sprzedawał przynajmniej pewną pulę produktów - wyrażoną ilościowo lub wartościowo - tradycyjnie w celu zapewnienia efektywnego funkcjonowania jego lokalu sprzedażowego).
Za wprowadzanie do umów dystrybucyjnych wspomnianych ograniczeń grożą wysokie kary finansowe, nakładane przez prezesa UOKiK lub Komisję Europejską.
Not. KT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu