Sąd nie powinien skupiać się na różnicach znaków
Orzeczenie
Renomowany znak towarowy, podlegający szczególnej ochronie, to znak nie tylko rozpoznawalny na rynku, ale też taki, z którym wiążą się pozytywne skojarzenia; który budzi zaufanie i wskazuje na dobrą reputację firmy - wyjaśnił Sąd Najwyższy.
Sprawę wytoczyło krakowskie biuro turystyczne W. przeciwko spółce S., prowadzącej pod szyldem Ski Team ogólnopolską sieć sklepów sportowych (głównie ze sprzętem narciarskim i snowboardowym). W. chciało uzyskać wyrok ustalający, że nie narusza praw właściciela sklepów. Biuro turystyczne używało bowiem od kilku lat nazwy Ski Team dla oznaczenia swojej oferty wycieczek i wczasów zimowych. Obydwa oznaczenia znacznie się jednak różniły. Biuro używało innego koloru i kroju czcionki, ponadto znak ten obejmował także nazwę biura - w materiałach reklamowych używano nazwy "W. Travel Ski Team".
Sąd I instancji powództwo uwzględnił, wskazując, że biuro turystyczne W. nie narusza praw do znaku towarowego spółki S. W uzasadnieniu stwierdził, że wprawdzie spółka S. funkcjonuje na rynku już od 1992 r. (biuro W. powstało dopiero w 2007 r.), a sklepy pod szyldem Ski Team zajmują 6. miejsce na rynku sprzedaży sprzętu sportowego, to jednak obydwa używane znaki różnią się na tyle, że nie można mówić o naruszeniu praw spółki S. Zdaniem sądu wprawdzie znak Ski Team należący do spółki S. jest rozpoznawalny i znany powszechnie na rynku, ale nie jest to równoznaczne z uznaniem znaku Ski Team używanego przez sklepy spółki S. za znak renomowany. Nie ma więc podstaw do udzielenia ochrony znaku spółki S. na zasadzie określonej w art. 296 ust. 2 pkt 3 prawa własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.).
Przepis ten uznaje za naruszenie prawa ochronnego znak towarowy, bezprawne używanie w obrocie gospodarczym m.in. znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Sąd II instancji apelację spółki S. oddalił, podzielając poglądy sądu I instancji. Wskazał dodatkowo, że obie firmy działają w różnych branżach, trudno więc uznać, że może dojść do pomyłki.
Sąd Najwyższy orzekł jednak inaczej - uchylił wyrok apelacyjny i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy. W uzasadnieniu wskazał, że renoma znaku towarowego nie jest określona ustawowo. Jednak z orzecznictwa - polskiego i wspólnotowego - wynika, że znak renomowany to znak rozpoznawalny, z którym łączą się pozytywne skojarzenia, znak, który ma duży potencjał reklamowy, budzi zaufanie i stanowi o dobrej reputacji firmy - właściciela znaku.
- Na tle tych cech można więc uznać, że znak towarowy pozwanego powinno się zakwalifikować jako renomowany - stwierdził sędzia Wojciech Katner.
SN wskazał, że gdy obie strony zaczynają się posługiwać tym samym określeniem - Ski Team - to wskazuje na ewidentną rozbieżność interesów. W obydwu znakach dominuje to samo określenie. Konsument może więc dojść do wniosku, iż biuro turystyczne W. jest współpracownikiem spółki S., czy może nawet obie firmy należą do jednego holdingu - podkreślił SN. - Sądy nie powinny w takich wypadkach skupiać się na różnicach, ale na podobieństwie obydwu znaków i pod tym kątem analizować ewentualne naruszenia praw do znaku towarowego - powiedział sędzia Katner.
Michał Culepa
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 16 października 2014 r., sygn. akt III CSK 275/13.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu