Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostawcy surowców nie są chronieni przed opłatami półkowymi

10 czerwca 2014

Orzeczenie

Umowa sieci handlowej z dostawcą towaru, stanowiącego surowiec do dalszego przetwarzania lub produkcji innych towarów przez tę sieć, może przewidywać pobieranie dodatkowych rabatów lub bonusów od producenta, jeżeli obie strony umowy wyrażą na to zgodę - orzekł Sąd Najwyższy.

Spółka C. działająca w branży spożywczej pozwała sieć hipermarketów Tesco o zapłatę ponad 3,3 mln zł. Spółka twierdziła, że sieć bezpodstawnie pobierała opłaty dodatkowe za dostawę mąki, łamiąc art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży.

Umowa ramowa, opiewająca na dostawę mąki od spółki C. do sklepów Tesco przewidywała zaś obciążenie producenta bonusami, liczonymi od wielkości obrotu. Rozliczanie bonusów następowało zaś w taki sposób, że sieć płaciła spółce C. umówioną cenę za mąkę, a następnie wystawiała faktury na wspomniane bonusy, które spółka C. miała później opłacać. Ponadto spółka C. miała zapłacić sieci za promocję jednego z jej produktów, przeznaczonego do sprzedaży detalicznej, oraz wnieść opłatę za korzystanie z programu komputerowego, kontrolującego zapasy magazynowe, udostępnionego przez sieć hipermarketów.

Problem polegał jednak na tym, że - jak twierdziło Tesco - dostarczana mąka nie była przeznaczona do sprzedaży detalicznej, ale stanowiła surowiec do produkcji własnych wyrobów piekarniczych sieci (pieczywa, ciast itp.). Tym samym żądania C. były - zdaniem sieci - bezzasadne. W efekcie obie firmy spotkały się w sądzie.

Sąd I instancji uznał, że nie doszło do naruszenia przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i powództwo oddalił, uznając, że sporne bonusy są rodzajem marży, dopuszczalnych w umowach pomiędzy producentem a odbiorcą surowca. Odmiennie orzekł sąd II instancji, który z kolei zmienił wyrok i zasądził na rzecz spółki C. ponad 2,5 mln zł tytułem niesłusznie pobranych należności. Sąd uznał bowiem, że mąka była i tak wprowadzana do obrotu, nawet w formie przetworzonej. Bonusy stanowiły więc niedozwolone opłaty wskazane w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Skargę kasacyjną złożyło Tesco i tym razem uzyskało korzystny wyrok: Sąd Najwyższy 6 czerwca br. uchylił orzeczenie apelacyjne i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.

W uzasadnieniu SN wskazał, że towar firmy C. był surowcem przeznaczonym do dalszej produkcji.

- Przepis art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mówi o przyjęciu towaru do sprzedaży. Nie dotyczy on więc przyjęcia towaru w innym celu niż sprzedaż, takim jak produkcja czy przetwarzanie - uzasadniał sędzia Krzysztof Strzelczyk.

SN podkreślił, że w takiej sytuacji nie można z góry zakładać, że umowa ramowa jest niezgodna z prawem. Wskazane w umowie bonusy nie muszą być bowiem niedozwoloną opłatą za dostęp do rynku, ale mogą stanowić zwykłe uzgodnienie pomiędzy przedsiębiorcami.

Jednak tę kwestię musi szczegółowo ocenić sąd apelacyjny.

Michał Culepa

dgp@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2014 r., sygn. akt III CZP 228/13.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.