Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Różne kary dla członków tego samego porozumienia

20 maja 2014

Nie należy karać w taki sam sposób wszystkich przedsiębiorców - członków zakazanego porozumienia. Sankcja powinna być za każdym razem proporcjonalna do przewinienia - orzekł Sąd Najwyższy

Sprawa dotyczyła firmy V., zajmującej się m.in. handlem farbami i lakierami. Przystąpiła ona do porozumienia wertykalnego, a więc ograniczającego konkurencję i interesy konsumentów porozumienia pomiędzy przedsiębiorcami działającymi na różnych szczeblach obrotu (niekonkurującymi ze sobą). Inicjatorem porozumienia były - nieistniejące już dzisiaj - śląskie zakłady chemiczne H., które produkowały popularne na rynku chemii budowlanej farby i lakiery. Zmowa miała wyeliminować rynkową konkurencję dystrybutorów farb i lakierów. Na mocy porozumienia zakłady H. i firmy handlujące jego produktami ustaliły jednolite marże, a dystrybutorzy zobowiązali się sprzedawać te wyroby tylko z minimalną ustaloną marżą.

Kto nie inicjuje...

Takie porozumienia, ograniczające konkurencję na rynku, są zabronione przez ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.). W art. 6 ust. 1 pkt 1 zabrania ona zawierania porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów. Dlatego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ustaliwszy, iż firma V. brała udział w zakazanym porozumieniu, nałożył na przedsiębiorstwo karę pieniężną.

Od tej decyzji firma V. się odwołała, jednak zarówno sąd I, jak i II instancji oddaliły jej odwołanie i apelację. Jednak sąd II instancji - mimo że utrzymał w mocy decyzję UOKiK w kwestii ukarania firmy - dokonał zmiany wcześniejszego orzeczenia. Mianowicie obniżył nałożoną na firmę karę o ponad 1/4, wskazując, że firma V. nie była inicjatorem, a tylko uczestnikiem porozumienia. Sąd wykazał również, że ukarana firma nie zawsze realizowała zawarte z zakładami H. porozumienie, a poza tym było to jej pierwsze tego typu przewinienie, naruszające przepisy o ochronie konkurencji.

...ten płaci mniej

Tym razem od wyroku sądu II instancji odwołał się UOKiK, kierując do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną. Ta jednak została w całości oddalona wyrokiem zapadłym 15 maja 2014 r.

W uzasadnieniu SN wskazał, że przy ustalaniu kar za naruszenie przepisów o ochronie konkurencji i konsumenta istotną zasadą jest określanie wysokości kar proporcjonalnie do przewinienia.

- Nie można przyjąć, tak jak wskazywał to UOKiK w skardze, że kary wobec wszystkich uczestników porozumienia wertykalnego powinny być takie same - podkreśliła sędzia Halina Kiryło, dodając, że kara musi mieć charakter zindywidualizowany.

Dopiero wtedy wypełni się bowiem jej funkcja represyjna i prewencyjna.

Sąd Najwyższy wskazał też, że nie oznacza to automatycznego obniżenia kar dla wszystkich obwinionych. Można jednak tego dokonać po uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Słusznie więc sąd II instancji miarkował karę.

Ważne

Zakaz antykonkurencyjnej zmowy co do zasady nie obowiązuje, jeśli porozumienie przyczynia się do polepszenia produkcji, dystrybucji towarów lub do postępu technicznego lub gospodarczego

Michał Culepa

dgp@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok SN z 15 maja 2014 r., sygn. akt III SK 44/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.