Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Zmiany w cłach USA-UE mogą uzasadniać rozwiązanie kontraktu, choć nie zawsze

8 lipca 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Widmo wyższych ceł w relacjach handlowych UE–USA raz jeszcze rozgrzewa emocje w europejskich gabinetach zarządów firm. Dla wielu przedsiębiorców to nie tylko temat z pierwszych stron gazet, lecz także realne ryzyko mogące podważyć rentowność kontraktów i stabilność łańcuchów dostaw. Czy drastyczne podwyżki taryf celnych można potraktować jako „nadzwyczajną zmianę stosunków” albo nawet jako „siłę wyższą”? A jeśli tak – co to oznacza dla przedsiębiorców? Czy można renegocjować umowę? Albo ją rozwiązać?

Wojna celna, czyli dziwna wojna

Określenie dziwna wojna (ang. Phoney War, fr. Drôle de guerre) pochodzi z czasów II wojny światowej i odnosi się do okresu od września 1939 r. do kwietnia 1940 r., kiedy to po formalnym wypowiedzeniu Niemcom wojny przez Wielką Brytanię i Francję nie dochodziło do żadnych znaczących działań zbrojnych na froncie zachodnim. Był to czas względnego zawieszenia broni, gdy obie strony prowadziły przygotowania, ale bez otwartych walk.

Od momentu gdy w maju bieżącego roku Stany Zjednoczone zdecydowały się objąć większość towarów pochodzących z Unii Europejskiej 50-proc. cłami – po wcześniejszym wprowadzeniu barier celnych na samochody, stal i aluminium – można mówić o końcu pewnej epoki w relacjach handlowych między UE a USA. Rynek zinterpretował ten krok jako jednoznaczny sygnał eskalacji wojny handlowej, a gwałtowny spadek indeksów giełdowych nie pozostawiał złudzeń co do nastrojów inwestorów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.