Testów niezawisłości mamy jak na lekarstwo
Aleksandra Siniecka-Kotula: Doszliśmy do punktu, w którym jeśli sędzia zdecyduje o aresztowaniu Zbigniewa Ziobry, to popiera PO, a jeśli nie, to popiera PiS. To absurd i błędne koło.
Została pani powołana na urząd sędziego w 2021 r., czyli przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej już na mocy nowych przepisów. Wedle kategoryzacji przyjętej w projekcie tzw. ustawy praworządnościowej znalazłaby się pani w „grupie zielonej”. Nie towarzyszyły pani żadne wątpliwości dotyczące tego, jak po pewnym czasie zostanie oceniony pani status?
Sytuacja jest o tyle specyficzna, że ja nie stawałam do procedury przed KRS – po prostu każdy asesor po upływie czterech lat składa wniosek o przekształcenie etatu asesorskiego w etat sędziowski. Gdybym tego nie zrobiła, w ogóle nie mogłabym orzekać. Oczywiście nikt nie przystawiał mi pistoletu do głowy, ale konsekwencją byłoby zupełne pożegnanie się z wymiarem sprawiedliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.