Poszkodowani przez Madoffa pozwali UBS
SZWAJCARSKI GIGANT w razie porażki w sądzie może stracić 2 mld dol. Jest oskarżony o udział w piramidzie finansowej
Pozew przeciwko bankowi UBS o oszustwo obejmuje 23 punkty. Autor pozwu twierdzi, że to szwajcarski bank umożliwiał funkcjonowanie piramidy finansowej Bernarda Madoffa, i domaga się dwóch miliardów dolarów.
Irving Picard, powiernik, który reprezentuje inwestorów w upadłej firmie brokerskiej Madoffa, twierdzi, że UBS - a więc największy bank w Szwacarii i jedna z największych instytucji finansowych na świecie - kilka powiązanych z nim podmiotów i niewymienione z nazwiska osoby prywatne "roztaczały aurę legitymizacji nad oszustwem Madoffa, które wyszło na jaw w 2008 r.".
Luksemburskie ramię banku sponsorowało kilka międzynarodowych firm zbierających fundusze, w tym Luxalpha SICAV and Groupement Financier Ltd, które przesyłały pieniądze firmom Madoffa.
UBS był również nadzorcą i administratorem kilku funduszy.
Picard twierdzi we wniosku złożonym do sądu upadłościowego na Manhattanie, że mimo iż nawet due diligence UBS wskazywało na możliwość oszustwa, bank nie zrezygnował i pozwolił Madoffowi utrzymywać aktywa funduszy i służył jako jedyne źródło ich wyceny.
Federalni śledczy ustalili później, że Madoff nie dokonywał żadnych transakcji i wykorzystywał pieniądze nowych inwestorów do spłacania wcześniejszych klientów. Łączne straty mogły sięgnąć aż 65 mld dol. Obecnie odsiaduje on wyrok 150 lat więzienia.
- Sprawa Madoffa powinna być kontynuowana tak długo, aż UBS spojrzy na nią wreszcie w inny sposób i przyzna, że zapewniał o istnieniu aktywów i transakcji, które w rzeczywistości nigdy nie istniały - powiedział David J. Sheehan, prawnik z kancelarii Picarda Baker & Hostetler. Pełna treść pozwu nie jest powszechnie dostępna.
"Walczymy z UBS o ujawnienie informacji na temat stanu wiedzy banku o Madoffie. Niestety jego przedstawiciele wciąż próbują ukryć te informacje przed opinią publiczną, określając je mianem poufnych" - napisali prawnicy z kancelarii.
Przedstawiciele UBS uważają, że oskarżenia zawarte w pozwie są fałszywe. Twierdzą, że bank założył fundusze dla Madoffa na życzenie doświadczonych inwestorów. Ci chcieli mieć wehikuł, za pomocą którego mogliby inwestować wspólnie z nowojorskim finansistą.
UBS podał, że dokumenty funduszu jasno dają do zrozumienia, że bank od samego początku nie ponosił odpowiedzialności za bezpieczeństwo aktywów.
Kancelaria prawna Picarda złożyła ponad 20 pozwów, w których domaga się zwrotu ponad 17,5 mld dol. od firm zbierających fundusze i przyjaciół oraz krewnych Madoffa. Jak dotąd w ten sposób udało się odzyskać ponad 1,5 mld dol.
Wraz z drugą rocznicą aresztowania Madoffa w grudniu 2008 r. zbliża się ostateczny termin składania pozwów przeciwko inwestorom, którzy otrzymali wypłaty w ciągu ostatnich kilku miesięcy przed upadkiem piramidy.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Brooke Masters
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu