Zysk w spółce, czyli kodeksowe reminiscencje
Gdyby zagadnienia korporacyjne miały się stać leitmotivem kalendarza, hasłem przewodnim byłoby w nim stwierdzenie: "czerwiec - miesiącem zgromadzeń wspólników". Zdecydowana większość spółek z o.o. stosuje bowiem rok obrachunkowy skorelowany z rokiem kalendarzowym oraz pozostawia odbycie zwyczajnego zgromadzenia wspólników na ostatnią chwilę, przeprowadzając je właśnie w czerwcu. Jako że jednym z obligatoryjnych elementów ZZW winno być powzięcie uchwały o podziale zysku albo pokryciu straty (art. 231 par. 2 pkt 2 k.s.h.), kilka słów poświęcić warto budzącej nadal pewne wątpliwości kwestii, czy pozostawienie w spółce wypracowanego w niej zysku zależy od zamieszczenia zezwalającej na to klauzuli w umowie spółki. Źródło kontrowersji tkwi chociażby we wcześniejszym orzecznictwie. Wyrażono w nim stanowisko, iż: "zgromadzenie wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może podjąć uchwałę o wyłączeniu zysku od podziału między wspólników tylko wtedy, jeżeli umowa spółki wyraźnie taką możliwość przewiduje" (wyrok SA w Białymstoku z 19 marca 1996 r., sygn. I ACr 64/96).
Przywołany pogląd nie był nadmiernie zaskakujący, jeśli oceniać go przez pryzmat regulacji obowiązującej w chwili jego wygłaszania. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 191 par. 1 kodeksu handlowego: "spólnicy mają prawo do czystego zysku, wynikającego z rocznego bilansu, jeżeli w myśl umowy spółki czysty zysk nie został wyłączony od podziału". Już treść powołanego unormowania wskazywała, że to właśnie umowa spółki jest źródłem ewentualnego postanowienia o wyłączeniu zysku od podziału. Wszelako obecny art. 191 par. 1 k.s.h. skonstruowano zgoła inaczej. Mowa w nim, że wspólnik ma prawo do udziału w zysku wynikającym z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonym do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników. Roszczenie o wypłatę dywidendy uzależniono więc od kumulatywnego ziszczenia się dwóch przesłanek: wypracowania przez spółkę zysku oraz podjęcia przez zgromadzenie wspólników stosownej uchwały. Pogląd o uzależnieniu możliwości pozostawienia zysku w spółce (scil. "nieprzeznaczaniu go do podziału") od umownej klauzuli dozwalającej zdaje się być więc reminiscencją poprzednio obowiązującego stanu prawnego.
W omawianym kontekście warto poświęcić nieco uwagi postanowieniu art. 191 par. 2 k.s.h. Niekiedy to właśnie ten przepis podawany jest bowiem de lege lata jako źródło wymogu zamieszczenia w umowie spółki stosownego przepisu. Wydaje się jednak, iż powołane unormowanie rozumieć trzeba odmiennie. Mianowicie przyjąć należałoby, iż "inny sposób podziału zysku", o którym mowa w art. 191 par. 2 k.s.h., obejmuje - by powołać najczęstszy przypadek - wskazanie w umowie spółki, iż należy się on "automatycznie" każdemu wspólnikowi (tj. bez konieczności podejmowania w tej mierze uchwały przez zgromadzenie wspólników). Podobnie przepis ten umożliwia umowne przekazanie podjęcia decyzji o przeznaczeniu zysku innemu organowi spółki, co dodatkowo zdaje się potwierdzać brzmienie art. 231 par. 2 pkt 2 in fine k.s.h. Umowa spółki może wreszcie przewidywać, że odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 191 par. 1 k.s.h. polegać będzie na tym, iż nie cały wypracowany zysk roczny przeznaczony może być do podziału (umowa mogłaby bowiem nakazywać tworzenie z części zysku stosownych funduszy, ot choćby na wzór art. 396 par. 1 k.s.h.).
Co istotne, powyższa konstatacja rodzi konsekwencje nie tylko na gruncie k.s.h. (uchwała o pozostawieniu zysku w spółce podjęta bez "zakotwiczenia" jej w postanowieniach umowy spółki nie będzie bowiem sama w sobie sprzeczna ani z umową spółki - art. 249 par. 1 k.s.h., ani też sprzeczna z prawem - art. 252 par. 1 k.s.h.). Działanie takie nie powinno być oceniane negatywnie również na gruncie prawa podatkowego, jak miało to miejsce jeszcze pod rządami kodeksu handlowego (zob. np. wyrok NSA z 26 lipca 2005 r., sygn. FSK 2065/2004).
@RY1@i02/2012/147/i02.2012.147.21500020c.802.jpg@RY2@
Jacek Kołacz, ekspert prawa gospodarczego
Jacek Kołacz
ekspert prawa gospodarczego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu