Ustawa o cenach faworyzuje duże sieci. Przepisy do zmiany
PROBLEM
Z a naruszenia przepisów o cenach dużej sieci handlowej, mającej kilkaset placówek, grożą takie same sankcje, jak osiedlowemu sklepowi. To efekt obowiązującej od 27 lipca ub.r. ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Jeżeli przedsiębiorca naruszył obowiązki w zakresie informowania o cenach co najmniej trzykrotnie w okresie 12 miesięcy od dnia, w którym stwierdzono to naruszenie po raz pierwszy, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada karę pieniężną do wysokości 40 000 zł. Taka kara wydaje się wysoka. Tyle że dla jednego sklepu. A pojęcie "przedsiębiorca" według ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oznacza osobę fizyczną lub prawną prowadzącą działalność gospodarczą. - W przypadku sieci handlowych podmiotami kontrolowanymi są ich właściciele, a nie poszczególne placówki - potwierdza taką interpretację przedstawiciel UOKiK. Niezależnie więc od tego, w ilu marketach sieci wykryto naruszenie, inspekcję handlową ogranicza górny pułap sankcji - 40 tys. zł na całą sieć. We wcześniej obowiązującej ustawie z 5 lipca 2001 r. o cenach takiej cezury czasowej nie było. Zdaniem ekspertów takie sformułowanie przepisów o karach nie wypełnia dyrektywy 98/6/WE, której przepisy ustawa miała implementować. Z art. 8 dyrektywy wynika bowiem, że kary muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.